Próbowała przekupić egzaminatora w WORD Zielona Góra. Dała kopertę i… się zaczęło

Kursantka próbowała wręczyć egzaminatorowi 500 zł, by zaliczyć egzamin na prawo jazdy w WORD Zielona Góra. Cała sytuacja zakończyła się interwencją policji.

Łapówka na egzaminie w WORD Zielona Góra

Do zdarzenia doszło w środę, 10 grudnia, po godzinie 9:30 na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze. Kursantka powinna prowadzić samochód w okularach korekcyjnych, co wynikało z jej zaświadczenia lekarskiego. Mimo uwagi egzaminatora wsiadła do auta i rozpoczęła jazdę po placu manewrowym.

Egzaminator natychmiast przerwał próbę i poinformował o wyniku negatywnym. Wtedy kobieta włożyła pod jego teczkę kopertę z pieniędzmi, licząc, że zmieni decyzję. Egzaminator natychmiast zgłosił sprawę, a do WORD przyjechał patrol funkcjonariuszy – relacjonuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze. Jak ustalił NewsLubuski.pl, w środku było 500 złotych.

Może grozić jej nawet 10 lat więzienia

41-letnia kobieta została zatrzymana i przewieziona do komendy policji, gdzie mundurowi przeprowadzą z nią dalsze czynności. Koperta z pieniędzmi została zabezpieczona do sprawy, którą nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze.

Kursantka najprawdopodobniej usłyszy zarzut przekupstwa – to zależy już od decyzji prokuratora. Zgodnie z Kodeksem karnym grozi za to kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, natomiast jeśli łapówka ma skłonić osobę pełniącą funkcję publiczną do naruszenia prawa, kara wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

„Egzaminatorzy są bardzo wyczuleni”

Dyrektor WORD Zielona Góra Konrad Szmydowski informuje, że kobieta w rozmowie z policjantami przyznała się do winy. Cała sytuacja wraz z egzaminem została zarejestrowana przez kamery zamontowane w pojeździe egzaminacyjnym, które nagrywają zarówno obraz, jak i dźwięk.

To bardzo niecodzienna sytuacja, w tym roku druga u nas. Egzaminatorzy są bardzo wyczuleni i pełniąc funkcję publiczną, zwracają ja to uwagę – zaznacza Szmydowski.

Przeczytaj też: Pożar w Zielonej Górze. Samochód płonął na parkingu marketu