Pijany wracał do domu samochodem po zakrapianej imprezie sylwestrowej. Wpadł w Żaganiu, gdy jechał całą szerokością jezdni i bez świateł. Wydmuchał blisko 2 promile alkoholu.
Żagań. Pijany kierowca zwrócił uwagę policjantów
Do zdarzenia doszło w Nowy Rok, 1 stycznia, na terenie Żagania. Tuż po północy patrolujący miasto funkcjonariusze zauważyli osobowego Fiata poruszającego się „wężykiem”, od krawędzi do krawędzi jezdni. Dodatkowo kierowca nie miał włączonych świateł mijania.
Policjanci natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej. Już podczas pierwszego kontaktu z kierowcą funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że mężczyzna znajduje się pod wpływem alkoholu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Blisko dwa promile. Pił na imprezie sylwestrowej
43-latek przyznał, że spożywał alkohol na imprezie sylwestrowej, jednak mimo to postanowił wrócić do domu samochodem.
– Badanie stanu trzeźwości wskazało blisko dwa promile alkoholu w organizmie kierowcy – przekazuje podkom. Arkadiusz Szlachetko, rzecznik policji w Żaganiu.
Stracił prawo jazdy. Grozi mu więzienie
Nieodpowiedzialny kierowca stracił prawo jazdy, a jego samochód został odholowany na policyjny parking. Teraz 43-latek będzie odpowiadał przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grożą mu:
- do 3 lat pozbawienia wolności
- zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata
- obowiązkowe świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5000 zł
Przeczytaj też: 100 tys. zł łapówki w Wigilię. Kierowca po kokainie zatrzymany pod Zieloną Górą

