Urzędnicy ruszyli w teren pod Zieloną Górą. Gmina Świdnica rozpoczęła kontrole posesji, sprawdzając, gdzie trafia deszczówka z rynien i drenaży. W przypadku wykrycia nieprawidłowości mieszkańcom grożą kary sięgające nawet 10 tys. zł.
Kontrole deszczówki w gminie Świdnica pod Zieloną Górą
Urząd Gminy Świdnica poinformował, że od poniedziałku, 19 stycznia, Zakład Usług Komunalnych rozpoczął systematyczne kontrole zagospodarowania wód deszczowych na terenie gminy.
Sprawdzanie posesji rozpocznie się od miejscowości Wilkanowo. Kontrole prowadzone są w dni robocze w godzinach od 8:00 do 14:00.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Co dokładnie sprawdzają urzędnicy?
Pracownicy ZUK weryfikują przede wszystkim, czy mieszkańcy nie odprowadzają wód opadowych do kanalizacji sanitarnej, co jest niezgodne z obowiązującymi przepisami.
„W czasie kontroli należy udostępnić pracownikom ZUK dostęp na posesję oraz wskazać każdy punkt zrzutu wód deszczowych” – czytamy w komunikacie Gminy Świdnica.
Nawet 10 tysięcy złotych kary
W przypadku ujawnienia nielegalnego odprowadzania deszczówki do kanalizacji sanitarnej mieszkańcom mogą grozić kary finansowe sięgające nawet 10 tys. zł. Takie praktyki są niebezpieczne, ponieważ kanalizacja sanitarna ma mniejszą przepustowość i w czasie intensywnych opadów może dojść do jej przeciążenia.
Dlaczego odprowadzanie deszczówki do kanalizacji jest niebezpieczne?
Wody opadowe mogą prowadzić do gwałtownego przepełnienia kanałów sanitarnych, zalania nieruchomości oraz szybszego zużycia infrastruktury. Dodatkowym problemem są zanieczyszczenia stałe, takie jak piasek czy kamienie, które wraz z deszczówką trafiają do sieci kanalizacyjnej.
Mieszkańcy komentują kontrole
Zapowiedź kontroli wywołała spore emocje wśród mieszkańców gminy Świdnica. W sieci pojawiły się liczne komentarze:
- „To już przesada, czego to jeszcze nie wymyślą. Świat się kończy” – Alicja
- „No przepraszam bardzo, ale na posesję co najwyżej to z nakazem prokuratury lub sądowym” – Renata
- „Kabaret! Może jeszcze do lodówki chcecie zajrzeć?” – Kamil
- „Skoro ZUK rozpoczyna kontrole deszczówki u mieszkańców, to kiedy Gmina zajmie się rozwiązaniem problemu wód opadowych spływających z dróg gminnych na prywatne działki?” – Damian
Przeczytaj też: Ślisko na chodnikach w Zielonej Górze. Szpital alarmuje po serii groźnych upadków

