Tragedia koło Lubska. Pies zamarzł w klatce (FILM)

W jednej z miejscowości koło Lubska doszło do wstrząsającego zdarzenia. Podczas interwencji służb ujawniono psa, który zamarzł w klatce pozostawionej w stodole. Na miejscu pracowała policja, weterynarz oraz inspekcja weterynaryjna.

Pies zamarzł podczas mrozu

Do zdarzenia doszło we wtorek, 12 stycznia, w jednej z wsi na terenie gminy Lubsko, kiedy na dworze panował kilkunastostopniowy mróz. Na miejscu służby zastały zamarzniętego psa, skulonego w klatce. Obok znajdowała się miska z zamarzniętą wodą oraz resztki karmy. Zwierzę było dosłownie jak kamień – nie było już możliwości udzielenia mu pomocy.

Drugi pies, przywiązany na stałe łańcuchem do budy, żył. Pomoc przyszła w ostatniej chwili. Decyzją gminy zwierzę zostało natychmiast odebrane właścicielce i trafiło pod opiekę schroniska w Piotrowie.

Sprawa trafiła do prokuratury

W interwencji uczestniczyli policjanci pionu kryminalnego, lekarz weterynarii oraz inspekcja weterynaryjna. Zwierzę, które zmarło, zostało zabezpieczone do sekcji, która ma jednoznacznie określić przyczynę śmierci.

Policja prowadzi czynności w tej sprawie. Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – do 5 lat.

Pierwsze takie stanowisko w Polsce

Warto podkreślić, że w Urzędzie Miejskim w Lubsku funkcjonuje pierwsze w Polsce stanowisko inspektora ds. ochrony zwierząt. Funkcję tę pełni Magdalena Drosik, która brała udział w tej interwencji. Gmina Lubsko zapowiada pełne wyjaśnienie sprawy. Dla uratowanego psa poszukiwany jest dom tymczasowy.

Wszystko zostało zarejestrowane. Poniżej publikujemy nagranie z interwencji.

Przeczytaj też: Poważny wypadek na DK32. Auto rozbiło się o drzewo. Droga zablokowana

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *