Policja nadal na DK32 koło Sulechowa. Kolejny kierowca BMW zatrzymany (ZDJĘCIA)

Po śmiertelnym wypadku na DK32 policja nadal prowadzi wzmożone kontrole. W rejonie Sulechowa wpadł kolejny kierowca BMW, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość.

Wzmożone kontrole po śmiertelnym wypadku na DK32

Policjanci z Zielonej Góry nieprzerwanie prowadzą działania na drodze krajowej nr 32 po ostatnich tragicznych zdarzeniach w rejonie Sulechowa. To właśnie na tej trasie doszło niedawno do dwóch poważnych wypadków drogowych, w tym jednego ze skutkiem śmiertelnym.

Funkcjonariusze sprawdzają prędkość, stan trzeźwości kierowców oraz ogólne przestrzeganie przepisów. Jak podkreślają, ich celem jest poprawa bezpieczeństwa na jednej z najbardziej niebezpiecznych dróg w regionie.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Kolejny kierowca BMW wpadł w Chwalimiu

Do kolejnego zatrzymania doszło w poniedziałek, 2 lutego, tuż po godzinie 18:20 w miejscowości Chwalim. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h.

Jak się okazało, kierowca BMW poruszał się z prędkością 112 km/h. To właśnie na tym odcinku DK32 doszło ostatnio do najpoważniejszych zdarzeń drogowych.

„Po drodze nam do bezpieczeństwa” – policja ostrzega

– Po drodze nam do bezpieczeństwa – pamiętacie? To hasło wygrało w konkursie i stało się hasłem kampanii zielonogórskiej drogówki. A my jesteśmy m.in. na DK32 prowadzącej do Kargowej i sprawdzamy, komu faktycznie „po drodze” – zaznacza podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.

Policjanci podkreślają, że przekraczanie prędkości w tym rejonie to realne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego.

Policja zapowiada kolejne działania

Funkcjonariusze zapowiadają, że kontrole na DK32 będą kontynuowane. Wszystko po to, aby zapobiec kolejnym tragediom i zdyscyplinować kierowców. Mundurowi apelują o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu – szczególnie na odcinkach, gdzie już doszło do śmiertelnych wypadków.

Przeczytaj też: „Tor wyścigowy” na DK32 koło Sulechowa. Policja reaguje po tragedii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *