Wybuch w bloku w Gorzowie. W piwnicy znaleziono bimber, są zarzuty (ZDJĘCIA)

Są nowe informacje po wybuchu i pożarze w bloku przy ul. Wróblewskiego w Gorzowie Wielkopolskim. Policja zatrzymała mieszkańca budynku, a prokuratura postawiła mu poważne zarzuty. W jego piwnicy znaleziono plastikowe baniaki z bimbrem.

Bimber w piwnicy. To mogło doprowadzić do wybuchu

Policjanci zatrzymali mieszkańca czteropiętrowego bloku przy ulicy Wróblewskiego 54 w Gorzowie Wielkopolskim. Mężczyzna jest podejrzewany o związek z wybuchem i pożarem, do którego doszło w piwnicy budynku.

Jak ustalił NewsLubuski.pl, w piwnicy należącej do zatrzymanego znaleziono plastikowe baniaki z bimbrem oraz elementy domowej instalacji do produkcji alkoholu. To najprawdopodobniej właśnie nielegalna produkcja i magazynowanie alkoholu doprowadziły do eksplozji.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Są zarzuty prokuratury. Grozi nawet 8 lat więzienia

W piątek, 6 lutego, Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim wszczęła śledztwo i postawiła mężczyźnie zarzuty. Dotyczą one sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru, zawalenia się budynku oraz gwałtownego wybuchu.

Za ten czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna odpowie za nielegalną produkcję i magazynowanie wyrobów akcyzowych, za co grozi grzywna do 720 stawek dziennych, kara więzienia lub obie te kary łącznie.

Zatrzymany przyznał się częściowo

Mężczyzna przyznał się do produkcji alkoholu, ale nie do doprowadzenia do eksplozji w piwnicy – przekazał Roman Witkowski z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Śledztwo wciąż trwa. Biegli badają dokładne okoliczności wybuchu oraz to, czy zgromadzone w piwnicy substancje mogły bezpośrednio doprowadzić do eksplozji i pożaru.

Wcześniej ewakuowano mieszkańców bloku

Przypomnijmy, że w wyniku wybuchu i pożaru z budynku ewakuowano 48 osób. Na miejscu pracowało 10 zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego. Była również policja oraz zespoły pogotowia ratunkowego.

Na szczęście konstrukcja budynku nie została naruszona, jednak część mieszkańców czasowo nie mogła wrócić do lokali.

Przeczytaj też: Mieszkaniec Zielonej Góry stracił 21 tys. zł. Uwierzył w „bezpieczną inwestycję”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *