Urzędnicy weszli na posesje mieszkańców. W gminie Czerwieńsk koło Zielonej Góry ruszyły kontrole warunków, w jakich trzymane są zwierzęta domowe. Za nieprawidłowości grożą wysokie kary finansowe, a nawet czasowe odebranie psa.
Kontrole w gminie Czerwieńsk. Sprawdzają posesje
Na terenie gminy Czerwieńsk trwają kontrole dotyczące warunków, w jakich trzymane są zwierzęta domowe. Działania prowadzą pracownicy Urzędu Gminy we współpracy ze Strażnikiem Miejskim.
Urzędnicy odwiedzają posesje mieszkańców i sprawdzają, czy właściciele psów przestrzegają obowiązujących przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Jakie warunki musi spełnić właściciel psa?
Gmina Czerwieńsk przypomina o podstawowych obowiązkach właścicieli psów. Pies trzymany na uwięzi lub w kojcu musi być spuszczany minimum co 12 godzin, a łańcuch nie może być krótszy niż 3 metry i nie może bezpośrednio oplatać szyi zwierzęcia. Kojec powinien być dostosowany do wielkości psa i wyposażony w ocieploną, odizolowaną od podłoża budę.
Podczas kontroli sprawdzane jest również, czy pies ma stały dostęp do świeżej wody, jest właściwie karmiony oraz utrzymywany w czystości. Właściciel musi także zapewnić opiekę weterynaryjną, w tym obowiązkowe szczepienia. Brak spełnienia tych warunków może zostać uznany za znęcanie się nad zwierzęciem.
Grożą wysokie kary i odebranie zwierzęcia
Jak informuje gmina, nieprzestrzeganie przepisów może skutkować nałożeniem wysokiej kary finansowej, czasowym odebraniem zwierzęcia, a nawet skierowaniem sprawy do sądu. Kontrole mają charakter prewencyjny, ale w przypadku rażących zaniedbań urzędnicy nie wykluczają zdecydowanych działań.
Mieszkańcy komentują: „Lepiej późno niż wcale”
Informacja o kontrolach wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców. W sieci pojawiły się liczne komentarze:
- „Mam nadzieję, że te kontrole nie będą się odbywały z przymrużeniem oka” – komentuje pani Sylwia.
- „Należy zająć się osobnikami, którzy nie potrafią utrzymać swoich psów na posesji” – dodaje Michał.
- „Lepiej późno, niż wcale” – podsumowuje Marta.
Przeczytaj też: Kierowca MZK Zielona Góra zaskoczył pasażerów. Zamienił szybę w dzieło

