Policjanci z Zielonej Góry zatrzymali w nocy pijanego kierowcę, który prowadził poważnie uszkodzoną Mazdę. Badanie wykazało ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Wcześniej mężczyzna uderzył w bariery na autostradzie.
Nocna kontrola w Zielonej Górze – zatrzymanie pijanego
Do zdarzenia doszło w piątek, 9 stycznia, po godzinie 2:00 na ul. Wrocławskiej. Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zwrócili uwagę na samochód marki Mazda, który poruszał się w stanie zagrażającym bezpieczeństwu.
Pojazd miał poważnie uszkodzony lewy bok – od przedniego do tylnego zderzaka – oraz rozbitą przednią lampę. Stan techniczny jednoznacznie wskazywał, że samochód nie powinien znajdować się w ruchu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Uderzył w bariery na autostradzie – miał ponad 0,6 promila
Podczas kontroli policjanci ustalili, że 42-letni kierowca podróżował z Bytomia do Norwegii, a wcześniej uderzył w bariery ochronne na autostradzie. Choć ruszył dalej w trasę to z uwagi na uszkodzenia samochodu, w tym zadziałanie poduszek powietrznych, zdecydował się zjechać do Zielonej Góry.
Funkcjonariusze przeprowadzili badanie trzeźwości, które wykazało, że kierowca był pijany. Miał ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy oraz sporządzili wniosek o ukaranie. Sprawa 42-latka znajdzie swój finał w sądzie.
Policja: mogło dojść do tragedii
Jak zaznaczają mundurowi, zachowanie kierowcy stanowiło poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
– Jazda nocą uszkodzonym pojazdem, dodatkowo po alkoholu, mogła w każdej chwili doprowadzić do tragedii. Dzięki reakcji policjantów nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany i wyeliminowany z ruchu – podkreśla mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Przeczytaj też: To nowi policjanci w Lubuskiem. 64 funkcjonariuszy złożyło ślubowanie (ZDJĘCIA)

