Nowe informacje po wybuchu i pożarze w Gorzowie Wielkopolskim. Strażacy znaleźli w piwnicy plastikowe baniaki z nieznaną substancją. Ewakuowano 48 osób, część mieszkańców trafi do hoteli.
Wybuch i pożar w bloku w Gorzowie
Zgłoszenie o wybuchu i pożarze w bloku przy ul. Wróblewskiego 54A w Gorzowie Wielkopolskim wpłynęło do służb w środę, 4 lutego o godzinie 4:39.
Na miejscu pracowało 10 zastępów straży pożarnej, policja oraz zespoły pogotowia ratunkowego. Ogień pojawił się w piwnicy budynku, gdzie doszło również do wybuchu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Ewakuowano 48 osób. Część mieszkańców trafi do hoteli
Z budynku ewakuowano 48 osób. Początkowo mieszkańcy schronili się w podstawionych autobusach MZK, a następnie zostali przeniesieni do pobliskiego żłobka. Jedna osoba trafiła do szpitala z powodu silnych emocji. Jak przekazały służby, 9 osób wymaga wsparcia lokalowego.
– Nadzór budowlany ogląda klatki. Jesteśmy w stałym kontakcie z ludźmi, niektórzy pójdą do rodzin. Zapewnimy hotel osobom, które nie będą mogły wrócić do mieszkań – mówi Małgorzata Domagała, wiceprezydent Gorzowa Wielkopolskiego.
Nieznana substancja w piwnicy. To nie był gaz
Podczas działań na miejscu pracował m.in. zastęp rozpoznania Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemicznego z JRG 2 w Gorzowie Wielkopolskim. Strażacy wynieśli z piwnicy plastikowe baniaki z nieznaną substancją. Obecnie ustalane jest, co znajdowało się w środku i czy mogło to mieć związek z wybuchem.
– Nie wiemy, co wybuchło, na pewno nie był to gaz. Siła wybuchu była na tyle duża, że zniszczyła drzwi wejściowe do klatki schodowej – podkreśla mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Gorzowie Wielkopolskim.
Trwają oględziny i czynności procesowe
Po zakończeniu akcji gaśniczej policjanci rozpoczęli szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia.
– Działa grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Zabezpieczamy materiał dowodowy, który pozwoli nam odtworzyć przebieg zdarzeń – informuje nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Budynek bezpieczny, ale potrzebne kontrole instalacji
Nadzór budowlany ocenił stan konstrukcji budynku. Jak przekazano, uszkodzeniu uległa jedynie wewnętrzna ścianka działowa.
– Jest bezpiecznie dla konstrukcji. Wydaliśmy decyzję o przebadaniu instalacji gazowej i elektrycznej. Jeśli zarządca wykona badania w ciągu 24 godzin, możliwy będzie powrót mieszkańców – mówi Katarzyna Piechocka, inspektor nadzoru budowlanego.


