
Zniknięcie elementu nagrobka na cmentarzu w Zielonej Górze wywołało duże poruszenie. Informacja pojawiła się w mediach społecznościowych i zwróciła uwagę policji. Funkcjonariusze sprawdzili sprawę, a rozwiązanie okazało się zaskakujące.
Zniknięcie elementu nagrobka na cmentarzu w Zielonej Górze
Informacja o zniknięciu elementu nagrobka z jednego z grobów na zielonogórskim cmentarzu pojawiła się w mediach społecznościowych. Sprawa wzbudziła duże emocje, ponieważ wiele osób podejrzewało kradzież płyty nagrobnej.
Chociaż do policji nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, dzielnicowi z I Komisariatu Policji w Zielonej Górze postanowili sprawdzić sprawę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Policjanci pojechali na cmentarz. Sprawa szybko się wyjaśniła
Funkcjonariusze udali się na miejsce i bardzo sprawnie ustalili, co stało się z brakującą płytą nagrobną. Jak się okazało, nie była to kradzież.
– Sprawę udało się wyjaśnić w kilka minut. Element nagrobka został zabrany przez kamieniarza przez pomyłkę – informuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Rodzina potwierdza: cokół się odnalazł
Informację o odnalezieniu elementu nagrobka przekazała również rodzina zmarłej kobiety. Płyta w najbliższym czasie ma wrócić na swoje miejsce.
„Mam dobrą wiadomość. Cokół odnalazł się w Strzegomiu u kamieniarza. W poniedziałek ma wrócić do Zielonej Góry na swoje miejsce” – poinformowała w mediach społecznościowych Bogumiła Burda.
Przeczytaj też: Zderzenie na DK27 w Nowogrodzie Bobrzańskim. Rozbite osobówki
