
Sceny grozy podczas drogi krzyżowej pod Zieloną Górą. W Nowogrodzie Bobrzańskim pijany kierowca prawie wjechał w tłum ludzi. Świadkowie zareagowali natychmiast i zatrzymali mężczyznę jeszcze przed przyjazdem policji.
Groźna sytuacja podczas drogi krzyżowej
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, 27 marca, w Nowogrodzie Bobrzańskim. Około godziny 19:00 uczestnicy drogi krzyżowej znaleźli się w realnym niebezpieczeństwie, gdy w ich kierunku ruszył samochód osobowy marki Audi.
Jak relacjonują świadkowie, kierowca nagle włączył wsteczny bieg i zaczął cofać w stronę ludzi. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie i mogła zakończyć się tragedią.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Świadkowie obezwładnili kierowcę
Na szczęście uczestnicy nabożeństwa zachowali zimną krew. Kilka osób natychmiast zareagowało i wyciągnęło kierowcę z pojazdu, uniemożliwiając mu dalszą jazdę.
Wyciągnęli kluczyki ze stacyjki, dzięki czemu nie był w stanie kontynuować niebezpiecznego zachowania. Chwilę później na miejsce dotarł patrol policji.
Kierowca był pijany
– Badanie alkomatem wykazało, że 47-letni mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w organizmie – informuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Teraz mężczyzna odpowie za swoje zachowanie przed sądem, a auto najprawdopodobniej zostanje skonfiskowane. Jego nieodpowiedzialne działania mogły doprowadzić do tragedii, zwłaszcza, że w wydarzeniu brało udział wiele osób.
Droga krzyżowa przebiegała przez miasto
Trasa nabożeństwa prowadziła z dolnej części Nowogrodu Bobrzańskiego, od kościoła przy ulicy Kościelnej, do świątyni przy ulicy św. Jadwigi.
W wydarzeniu uczestniczyło wielu wiernych, co dodatkowo zwiększało zagrożenie. To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być skutki jazdy pod wpływem alkoholu.
Przeczytaj też: Brutalne napady w Żarach. Zaatakowali dwie osoby i uciekli z łupem
