
70-letnia kobieta z Gorzowa Wielkopolskiego chciała pomóc swojej córce i straciła wszystko. Oszuści zmanipulowali ją tak skutecznie, że przekazała im ogromną sumę pieniędzy oraz biżuterię. Policja apeluje o ostrożność.
Telefon od „córki” i dramatyczna historia
Do 70-letniej mieszkanki powiatu gorzowskiego zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Twierdziła, że spowodowała wypadek i ma problemy z mówieniem, co miało uwiarygodnić całą historię.
– Po chwili rozmowę przejęła kolejna osoba, która przedstawiła się jako policjantka. Poinformowała, że córce grozi kara pozbawienia wolności, a jedynym rozwiązaniem jest wpłacenie wysokiej kaucji – informuje nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Straciła 150 tysięcy złotych i biżuterię
Zmanipulowana kobieta wykonywała wszystkie polecenia oszustów. W tym czasie jej mąż został wysłany do szpitala, gdzie rzekomo miała przebywać córka.
70-latka przekazała kurierowi aż 150 tysięcy złotych oraz biżuterię wartą ponad 20 tysięcy złotych. Dopiero później okazało się, że padła ofiarą przestępstwa, gdy córki w szpitalu nie było.
Perfekcyjna manipulacja i presja czasu
Oszuści działali według sprawdzonego schematu. Wykorzystali emocje, strach o bliską osobę oraz presję czasu, aby zmusić kobietę do szybkiego działania.
Rozmowa była prowadzona w taki sposób, by nie dać ofierze czasu na zastanowienie i weryfikację informacji.
Policja: nigdy nie przekazuj pieniędzy w takiej sytuacji
Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że policja ani inne instytucje nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy czy biżuterii.
– Weryfikujmy przekazywane nam informacje. Pamiętajmy, że policjanci, prokuratorzy czy inne instytucje nie odbierają żadnej gotówki. W przypadku wątpliwości skontaktujmy się z bliskimi lub sprawdźmy informacje w jednostce policji – podkreśla nadkom. Jaroszewicz.
Przeczytaj też: Włamali się i ukradli sprzęt za tysiące złotych. Są zatrzymani (ZDJĘCIA)
