
Podczas kontroli granicznej w Słubicach Straż Graniczna odzyskała kradziony kamper wart ponad 200 tysięcy złotych. Za kierownicą siedział 39-letni obywatel Polski, który został zatrzymany i przekazany policji.
Kontrola na granicy w Słubicach
Do zdarzenia doszło w czwartek, 7 maja, na polsko-niemieckiej granicy w Słubicach. Funkcjonariusze Straży Granicznej w trakcie działań związanych z tymczasową kontrolę graniczną zatrzymali do sprawdzenia kampera.
Pojazdem kierował 39-letni obywatel Polski. Był to kamper marki Fiat na niemieckich numerach rejestracyjnych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Uszkodzona stacyjka i podejrzenia funkcjonariuszy
– Już podczas wstępnej kontroli mundurowi zwrócili uwagę na uszkodzoną stacyjkę oraz nieoryginalny kluczyk, wykorzystany do uruchomienia pojazdu – informuje st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
To wzbudziło podejrzenia, które szybko znalazły potwierdzenie w systemach informacyjnych pograniczników. Okazało się, że kamper został zgłoszony jako skradziony na terenie Niemiec.
Pojazd wart ponad 200 tys. zł zabezpieczony
Funkcjonariusze zatrzymali 39-latka podejrzanego o kradzież i przekazali go słubickiej policji. Sam kamper został zabezpieczony i trafił na strzeżony parking, gdzie oczekuje na zwrot właścicielowi.
– Wartość pojazdu oszacowano na ponad 200 tysięcy złotych – dodaje st. chor. szt. SG Potoczna.
Przeczytaj też: Rozbił auto podczas ucieczki przed policją w Żaganiu. Miał sześć zakazów kierowania (ZDJĘCIA)

