Pożar w Zielonej Górze był podpaleniem. Straty sięgają 30 tys. zł

Pożar wiaty śmietnikowej w Zielonej Górze nie był przypadkiem. Policjanci szybko ustalili, że ogień został wzniecony celowo. Kilkadziesiąt godzin później zatrzymano 37-letniego podpalacza.

Pożar wiaty śmietnikowej w Łężycy

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego straży pożarnej w Zielonej Górze w środową noc, 3 czerwca, na osiedlu przy ulicy Łężyca-Inwestycyjna. Ogień objął wiatę śmietnikową, a na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej.

W chwili dojazdu strażaków pożar był już mocno rozwinięty – płonęła wiata wraz z pojemnikami na odpady. Po kilkunastu minutach sytuacja pożarowa była już opanowana, jednak straty okazały się znaczne.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Spłonęła wiata i sześć pojemników na odpady

– W wyniku pożaru zniszczona została wiata śmietnikowa oraz sześć pojemników na odpady. Wstępnie oszacowane straty wyniosły co najmniej 30 tysięcy złotych – informuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.

Już od początku brano pod uwagę, że mogło dojść do celowego podpalenia. Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji I w Zielonej Górze.

Policja zatrzymała 37-letniego podpalacza

Funkcjonariusze rozpoczęli działania operacyjne w celu ustalenia podpalacza.

– Dzięki znajomości środowiska przestępczego szybko wytypowano podejrzanego. Zatrzymany został 37-letni mężczyzna, który był już wcześniej znany policjantom, ponieważ ma na swoim koncie liczne przestępstwa – przekazuje podinsp. Stanisławska.

Mężczyzna przyznał się do winy

Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia poprzez podpalenie. Za takie przestępstwo grozi kara od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności.

37-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu i dobrowolnie poddał się karze uzgodnionej z prokuratorem.

Przeczytaj też: Dramatyczny wypadek w Zielonej Górze. Mężczyzna z przebitą nogą wisiał na płocie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *