
Obietnica szybkiego zysku kosztowała ją ponad 214 tysięcy złotych. Mieszkanka powiatu żagańskiego była przekonana, że inwestuje na giełdzie. W rzeczywistości wszystkie pieniądze trafiały na konta oszustów.
Zaczęło się od reklamy w internecie
71-letnia mieszkanka powiatu żagańskiego natrafiła w internecie na ogłoszenie zachęcające do inwestowania pieniędzy. Reklama obiecywała szybki i łatwy zysk bez większego ryzyka.
Kobieta kliknęła w ogłoszenie i nawiązała kontakt z mężczyzną podającym się za brokera giełdowego. Rozmówca przekonywał ją, że inwestycja jest bezpieczna i pozwoli szybko pomnożyć oszczędności.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Na ekranie widziała rosnące zyski
Na polecenie „doradcy” kobieta założyła nowe konto bankowe oraz otrzymała dostęp do internetowej platformy inwestycyjnej. Wpłacane przez nią środki miały być inwestowane w różne aktywa. Na ekranie widziała, jak jej pieniądze rzekomo przynoszą coraz większe zyski. Była to jednak fikcja przygotowana przez oszustów.
– Kobieta przekonana, że zarabia, wykonywała kolejne przelewy. Łącznie dokonała ponad 30 wpłat, przekazując przestępcom ponad 214 tysięcy złotych – informuje podkom. Arkadiusz Szlachetko, rzecznik policji w Żaganiu.
Problem pojawił się przy wypłacie pieniędzy
Przez długi czas kobieta nie mogła wypłacić rzekomo wypracowanych zysków. Kiedy poprosiła o pomoc konsultanta, usłyszała, że musi założyć kolejne konto i wpłacić następne środki.
Dopiero wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Wszystkie wcześniejsze przelewy trafiły na rachunki kontrolowane przez przestępców.
Łatwy zysk najczęściej okazuje się pułapką
Policjanci przypominają, że niemal każde tego typu oszustwo opiera się na obietnicy szybkiego i wysokiego zarobku bez ryzyka. Przed podjęciem decyzji o inwestowaniu warto dokładnie sprawdzić firmę, platformę oraz osoby oferujące pomoc finansową.
Przeczytaj też: Duża akcja służb na S3. Kierowca stracił cały limit punktów karnych (ZDJĘCIA)
