„Pożar pociągu” – takie zgłoszenie otrzymali strażacy z Gorzowa. Do akcji wysłano pięć zastępów gaśniczych. Pożaru jednak nie było, a iskry ze szlifowania szyn.
Wszystko wydarzyło się w środowy wieczór, 8 grudnia. Do dyżurnego straży pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim wpłynęło zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (112) o pożarze pociągu. Lokomotywa miała przejeżdżać przez miejscowość Łupowo (gmina Bogdaniec).
– Ze zgłoszenia wynikało, że spod pociągu widać ogień i żar. Zajęte miały być dwie lokomotywy – informuje bryg. Bartłomiej Mądry, rzecznik gorzowskich strażaków.
Pożar, którego nie było
Do akcji wyruszyło pięć zastępów gaśniczych Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Szybko okazało się jednak, że nie ma żadnego pożaru.
Strażacy zastali specjalny pociąg Speno, który działał w rejonie Gorzowa już kilka dni temu. To ważąca 270 ton maszyna, która szlifuje tory specjalnymi tarczami z dokładnością do dziesiętnych części milimetra. Pozwala to na poprawę geometrii torów i uzyskanie gładkich szyn, co m.in. zwiększa komfort jazdy dla pasażerów.
Przeczytaj też: Policja kontroluje noszenie maseczek w autobusach. Będzie też w galeriach handlowych