Dwa promile alkoholu miał pijany kierowca zatrzymany w Żaganiu. Mężczyznę zatrzymała Straż Ochrony Kolei. 49-latek zwrócił na siebie uwagę, bo jechał zygzakiem.
Wszystko wydarzyło się w poniedziałkowy wieczór, 11 września. O godzinie 22:15 patrol Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Żaganiu w rejonie ulicy Przyjaciół Żołnierza zwrócił uwagę na samochód osobowy marki Nissan Qashqai.
– Kierujący pojazdem poruszał się zygzakiem, zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając prawie do zderzenia czołowego z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem ciężarowym, następnie po uderzeniu w krawężnik wjechał na chodnik – relacjonuje Artur Wołoszyn, rzecznik Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Zielonej Górze.
Wydmuchał dwa promile alkoholu
Mundurowi postanowili zatrzymać kierowcę. To na szczęście udało się sprawnie przeprowadzić. Funkcjonariusze tuż po zatrzymaniu Nissana wyłączyli silnik pojazdu i wyciągnęli kluczyk ze stacyjki.
– Mężczyzna po opuszczeniu samochodu miał problem z utrzymaniem równowagi i wyraźnym wysławianiem się – informuje Wołoszyn.
Na miejsce wezwano patrol z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu. Policjanci przebadali mężczyznę alkomatem. Badanie wykazało, że 49-latek miał w swoim organizmie dwa promile alkoholu.
Teraz mieszkaniec powiatu żagańskiego stanie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Ponadto będzie musiał zapłacić co najmniej 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.
Przeczytaj też: 750 tysięcy dla jednostek OSP. To po pożarze hali w Zielonej Górze