
Zielona Góra staje w obronie swoich tradycji. Winiarze i władze miasta alarmują, że planowane zmiany w ustawie mogą uderzyć w Winobranie i działalność lokalnych producentów wina.
Zielona Góra sprzeciwia się zmianom w ustawie
Władze Zielonej Góry oraz środowisko winiarskie wyraziły sprzeciw wobec proponowanych zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zdaniem samorządu nowe przepisy mogą poważnie ograniczyć działalność lokalnych winiarzy.
Prezydent Marcin Pabierowski podkreśla, że konieczny jest kompromis. Miasto chce zachować możliwość organizacji wydarzeń takich jak Winobranie czy Dni Otwartych Piwnic Winiarskich.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Zmiany mogą uderzyć w Winobranie i promocję miasta
Według przedstawicieli branży winiarskiej proponowane przepisy są bardzo rygorystyczne i mogą znacząco ograniczyć możliwość promocji lokalnych produktów. Problem dotyczy m.in. obecności wina podczas wydarzeń publicznych.
W praktyce oznaczałoby to, że nawet prezentowanie lokalnych wyrobów podczas świąt winiarskich mogłoby zostać uznane za formę reklamy alkoholu.
Lubuskie to centrum winiarstwa w Polsce
Województwo lubuskie posiada ponad 150 hektarów winnic, a w regionie działa ponad 70 producentów. Zielona Góra od lat uznawana jest za nieformalną stolicę polskiego wina.
Winobranie to najstarsze i największe święto winiarskie w kraju, organizowane nieprzerwanie od XIX wieku. Dla mieszkańców to nie tylko wydarzenie, ale element tożsamości miasta.
Apel do rządu i propozycje zmian
Prezydent miasta skierował oficjalne pismo do przewodniczącego sejmowej podkomisji, w którym zaproponował większą autonomię dla samorządów w organizacji wydarzeń kulturalnych.
Winiarze podkreślają, że ich działalność to nie tylko produkcja alkoholu, ale także edukacja, tradycja i promocja regionu. Ich zdaniem nowe przepisy mogą znacząco utrudnić funkcjonowanie całej branży.
Przeczytaj też: Porzucił psa i odjechał. Zwierzę biegło za autem
