
Tragiczny wypadek podczas walki z ogromnym pożarem. W trakcie akcji gaśniczej rozbił się samolot. Pilot zginął na miejscu. Ogień objął już dziesiątki hektarów lasu.
Katastrofa samolotu podczas akcji gaśniczej
Do tragedii doszło we wtorek, 5 maja, w godzinach wieczornych w trakcie działań związanych z gaszeniem dużego pożaru lasu w województwie lubelskim.
Samolot PZL M18 Dromader biorący udział w akcji rozbił się, a pilot zginął na miejscu. Informacje o wypadku potwierdził kpt. Mateusz Małyszek, rzecznik PSP w Biłgoraju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Ogromny pożar lasu w Puszczy Solskiej
Pożar objął ponad 100 hektarów lasu na terenie powiatów biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. Ogień rozprzestrzenia się w rejonie Puszczy Solskiej, a sytuacja jest bardzo poważna i dynamiczna.
Setki strażaków walczą z żywiołem
Do walki z ogniem skierowano ponad 300 strażaków oraz 70 zastępów straży pożarnej. W działaniach wykorzystywany był także sprzęt lotniczy, w tym śmigłowce i samoloty gaśnicze.
Sytuacja wciąż jest bardzo trudna
Pożar nie został jeszcze opanowany, a służby kontynuują intensywne działania. Warunki terenowe i pogodowe utrudniają akcję gaśniczą, co może wpływać na dalszy rozwój sytuacji. Strażacy pracują w ekstremalnych warunkach.
Okoliczności tragicznej katastrofy samolotu będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych. Był to samolot gaśniczy z bazy na warszawskim lotnisku Babice, który miał numer rejestracyjny SP-ZUT.
Przeczytaj też: Program SAFE dla Polski. Jest decyzja KE w sprawie setek miliardów na armię
