
Tragiczna katastrofa podczas akcji gaśniczej. Samolot Dromader rozbił się w trakcie walki z ogromnym pożarem lasu. Maszyna nagle zniknęła z radarów, a pilot zginął na miejscu.
Katastrofa samolotu podczas akcji gaśniczej
Do tragedii doszło we wtorek, 5 maja, w trakcie intensywnej akcji gaszenia ogromnego pożaru lasu na terenie województwa lubelskiego. Samolot gaśniczy PZL M18 Dromader, który brał udział w działaniach, rozbił się podczas wykonywania lotu w godzinach wieczornych.
Informacje o katastrofie potwierdził rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju. Niestety, pilot zginął na miejscu. Okoliczności wypadku będą szczegółowo wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Samolot nagle zniknął z radarów
Maszyna uczestnicząca w akcji gaśniczej zniknęła z radarów Flightradar24 o godzinie 20:41 czasu polskiego (18:41 UTC). Poniżej umieszczamy zapis z systemu monitorowania lotów, który pokazuje ostatnią pozycję samolotu przed katastrofą.

Ogromny pożar lasu w regionie
Pożar objął ponad 100 hektarów lasu na terenie powiatów biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, obejmując obszar Puszczy Solskiej.
Do akcji skierowano ponad 300 strażaków oraz 70 zastępów straży pożarnej. W działaniach brały udział również śmigłowce i samoloty gaśnicze, w tym wspomniany Dromader.
Czym jest samolot Dromader?
PZL M18 Dromader to specjalistyczny samolot gaśniczy wykorzystywany w całej Polsce. Maszyna została zaprojektowana w latach 70. w Mielcu i od lat wspiera działania przeciwpożarowe.
Podczas akcji piloci wykonują loty na niskiej wysokości, zrzucając wodę bezpośrednio nad ogniskiem pożaru. To niezwykle trudne i niebezpieczne manewry, wymagające ogromnego doświadczenia.
Przeczytaj też: Program SAFE dla Polski. Jest decyzja KE w sprawie setek miliardów na armię
