Są pierwsze dobre informacje dla pasażerów kolei w województwie lubuskim. Po paraliżu spowodowanym gołoledzią część tras została ponownie otwarta. Nadal jednak nie wszystkie połączenia mogą kursować normalnie, a przewoźnicy ostrzegają przed opóźnieniami.
Kolej w Lubuskiem: część tras ponownie przejezdna
Służby techniczne PKP PLK nieustannie pracują nad przywróceniem rozkładowych przejazdów pociągów w zachodniej Polsce. Jak poinformował rzecznik spółki, w województwie lubuskim możliwe są już przejazdy liniami Rzepin – Zbąszynek oraz Sulechów – Czerwieńsk.
To istotna zmiana po wcześniejszym paraliżu kolei, kiedy wiele pociągów w ogóle nie wyjechało na trasy. Przywrócenie ruchu na części linii daje nadzieję na stopniową poprawę sytuacji, choć – jak podkreślają kolejarze – do pełnej normalności jeszcze daleko.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Nie wszystkie połączenia wróciły. Są nadal ograniczenia
Ze względu na oblodzenie sieci trakcyjnej oraz rozjazdów nadal niemożliwe jest kursowanie pociągów z trakcją elektryczną na odcinku Kostrzyn – Gryfino. To jeden z newralgicznych fragmentów sieci kolejowej w regionie.
PKP PLK zapewnia, że podejmowane są wszelkie możliwe działania, aby jak najszybciej przywrócić pełną organizację ruchu. W działaniach wykorzystywane są m.in. pociągi sieciowe oraz lokomotywy osłonowe, a bieżące komunikaty trafiają do podróżnych na peronach i poprzez Portal Pasażera.
PKP Intercity ostrzega: możliwe duże opóźnienia
Do sytuacji odniosło się także PKP Intercity. Przewoźnik informuje, że 26 stycznia pociągi dalekobieżne mogą notować wysokie opóźnienia lub zostać odwołane w związku z utrzymującym się oblodzeniem sieci trakcyjnej.
– Prosimy o zwracanie uwagi na komunikaty głosowe oraz sprawdzanie informacji przed podróżą – przekazuje PKP Intercity. Pasażerowie powinni liczyć się z możliwymi zmianami także w kolejnych godzinach.
Przeczytaj też: SOR w Zielonej Górze pęka w szwach. Lodowisko na chodnikach, kolejki karetek (ZDJĘCIA)

