Policja pojawiła się na DK32 koło Sulechowa po tragicznym wypadku. Funkcjonariusze reagowali na skrajnie niebezpieczną jazdę kierowcy BMW, który – jak mówią policjanci – urządził sobie na tej trasie „tor wyścigowy”.
Policyjna reakcja po tragedii na DK32
Funkcjonariusze z zielonogórskiego Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili w sobotę, 31 stycznia, działania na drodze krajowej nr 32 pomiędzy Sulechowem a Kargową. To właśnie w tym miejscu wczoraj doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła jedna osoba, a sprawca był pijany.
Jak podkreślają policjanci, obecność patroli miała na celu zwiększenie bezpieczeństwa i eliminowanie z ruchu kierowców, którzy rażąco łamią przepisy i stwarzają zagrożenie dla innych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
To nie tor wyścigowy – stanowcza reakcja policji
Podczas kontroli zatrzymano kierowcę BMW, który poruszał się z prędkością 147 km/h, całkowicie ignorując obowiązujące ograniczenia.
– Będziemy tu tak długo, aż upewnimy się, że nikt nie zagraża kierowcom, którzy przestrzegają przepisów i chcą bezpiecznie dojechać do domu – przekazuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Mandat i punkty karne dla kierowcy BMW
Za niebezpieczną jazdę kierowca BMW został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi.
Policjanci nie kryją, że liczą na to, iż taka kara skutecznie zniechęci mężczyznę do podobnych zachowań w przyszłości.
Nowe przepisy. W takich przypadkach kierowca straci prawo jazdy
Policja przypomina, że od 3 marca wejdą w życie nowe przepisy, zgodnie z którymi przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym będzie skutkowało utratą prawa jazdy. W opisanej sytuacji oznaczałoby to natychmiastowe zatrzymanie uprawnień do kierowania pojazdami.
Przeczytaj też: Tragiczny wypadek koło Sulechowa na DK32. Sprawca był pijany

