Tragiczny wypadek koło Sulechowa na DK32. Sprawca był pijany

Śmiertelny wypadek koło Sulechowa na DK32. W zderzeniu dwóch samochodów i motoroweru zginął kierowca jednośladu – leżał pod jednym z płonących aut. Sprawca tragedii był pijany.

Tragiczny wypadek na DK32 – płonęły dwa auta

Służby ratownicze otrzymały informację o wypadku na DK32 w piątek, 30 stycznia, po godzinie 19:20. Na 78-kilometrze trasy na wysokości miejscowości Smolno Małe (gmina Kargowa) zderzyły się dwa samochody osobowe oraz motorower.

Zdarzenie było bardzo dramatyczne. Wstępne ustalenia wskazują, że motorowerzysta został zepchany na przeciwległy pas ruchu przez osobówkę, która uderzyła w jego tył, a następnie w czołowo zderzył się z nadjeżdżającym samochodem. Kierowca jednośladu wypadł z pojazdu, przeleciał kilkadziesiąt metrów i został uwięziony pod jednym z aut. Chwilę później oba samochody osobowe stanęły w ogniu.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Wypadek Sulechów – jedna osoba nie żyje

Na miejscu pracowały cztery zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, karetki pogotowia oraz patrole policji. Przyleciał również śmigłowiec LPR z Zielonej Góry.

Motorowerzysta zginął na miejscu – na ratunek było już za późno. Był to 44-letni mężczyzna, mieszkaniec Smolna Wielkiego. Kierowcy samochodów nie doznali poważniejszych obrażeń ciała.

Sprawca wypadku był pijany

Sprawca tragedii został zatrzymany przez policję. – Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu – przekazuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze.

Dokładne szczegóły i okoliczności wypadku ustala policja pod nadzorem prokuratury. W niedzielę, 1 lutego, sprawca ma usłyszeć zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, będąc pod wpływem alkoholu.

Przeczytaj też: Tragiczny wypadek pod Kargową. Nie żyje kierowca ciężarówki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *