
Policja wzniosła się w powietrze i zaczęła kontrolować kierowców z góry. Efekt? Kilkadziesiąt wykroczeń i mandaty dla tych, którzy lekceważyli przepisy przy przejazdach kolejowych.
Policyjny dron nad przejazdami kolejowymi
Policjanci ze Strzelec Krajeńskich postanowili wykorzystać nowoczesną technologię i skierowali nad drogi specjalistycznego drona z kamerą. Celem były przejazdy kolejowe, czyli miejsca szczególnie niebezpieczne dla kierowców.
Dzięki nagraniom z powietrza funkcjonariusze mogli dokładnie obserwować zachowania kierujących. Wielu z nich ignorowało znaki i sygnalizację, narażając siebie i innych na poważne konsekwencje.
Kilkadziesiąt wykroczeń w krótkim czasie
Efekty akcji mówią same za siebie. W ciągu zaledwie dwóch godzin na jednym przejeździe ujawniono aż 17 wykroczeń.
Najczęściej kierowcy nie stosowali się do znaku „STOP”. Takie zachowanie jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ przejazdy kolejowe to miejsca, gdzie każdy błąd może zakończyć się tragedią.
Mandaty i punkty karne dla kierowców
– Na takie zachowania zgody być nie może, dlatego zdecydowana większość kierowców niestosujących się do przepisów została ukarana mandatami. Za zignorowanie znaku STOP grozi 300 złotych oraz 8 punktów karnych – informuje st. asp. Tomasz Bartos, rzecznik policji w Strzelcach Krajeńskich.
Policjanci podkreślają, że takie działania będą kontynuowane. Drony pozwalają skutecznie eliminować niebezpieczne zachowania, które trudno wychwycić podczas tradycyjnych kontroli.
Przejazdy kolejowe to miejsca szczególnego ryzyka
Funkcjonariusze przypominają, że zdarzenia na przejazdach kolejowych często kończą się tragicznie. Pociąg nie ma możliwości szybkiego zatrzymania, dlatego odpowiedzialność spoczywa przede wszystkim na kierowcach.
Przeczytaj też: Pies uwięziony w nagrzanym aucie w Zielonej Górze. Policja wybiła szybę (FILM)
