To urządzenie może decydować o ludzkim życiu. W Zielonej Górze 25-letni cudzoziemiec zniszczył szafkę z defibrylatorem AED. Dzięki reakcji świadków i pracy policji mężczyzna został szybko zatrzymany.
Zniszczył szafkę z AED w Zielonej Górze
Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach porannych na ulicy Zawada–Zielonogórska w Zielonej Górze. 25-letni mężczyzna uszkodził szafkę z defibrylatorem AED, czyli urządzeniem wykorzystywanym w sytuacjach nagłego zagrożenia życia.
Szafka zabezpieczająca AED nie jest zwykłą obudową. Zapewnia odpowiednią temperaturę i wentylację, dzięki czemu sprzęt pozostaje sprawny i gotowy do natychmiastowego użycia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Świadkowie nie pozostali obojętni
Zdarzenie zauważyli świadkowie, którzy natychmiast zareagowali. Widząc niszczenie sprzętu ratującego życie, próbowali interweniować i niezwłocznie powiadomili policję.
Sprawca, widząc reakcję otoczenia, uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając defibrylator. Szybkie zgłoszenie miało kluczowe znaczenie dla dalszych działań służb.
Sprawa ma charakter chuligański
Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji I w Zielonej Górze. Analiza nagrań z monitoringu pozwoliła szybko ustalić tożsamość sprawcy. Funkcjonariusze dotarli do jego miejsca zamieszkania i zatrzymali 25-latka do dalszych czynności.
Mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Ze względu na charakter zdarzenia odpowie za występek o charakterze chuligańskim, co wiąże się z surowszą odpowiedzialnością karną. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi do sądu.
Możliwe opuszczenie terytorium Polski
– Policjanci sporządzili wobec mężczyzny wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu, czyli opuszczenia terytorium Polski – przekazuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Jak podkreślają funkcjonariusze, niszczenie sprzętu służącego ratowaniu życia to czyn o szczególnej wadze, którego konsekwencje mogłyby okazać się dramatyczne w przypadku realnego zagrożenia zdrowia lub życia.
Przeczytaj też: Zabrakło AED. Strażacy apelują po dramatycznej akcji pod Krosnem Odrzańskim

