Strażacy z Zielonej Góry pomagali kilkuletniemu dziecku, którego noga utknęła pod meblami. Cała akcja przebiegła szybko i sprawnie. Na szczęście malec nie doznał żadnych obrażeń.
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie, 30 listopada. Około godziny 15:30 do dyżurnego zielonogórskich strażaków wpłynęło niepokojące zgłoszenie z osiedla Czarkowo. W jednym z bloków przy ulicy Łężyca-Inwestycyjna pomocy potrzebowało kilkuletnie dziecko.
Pod wskazany adres wysłano jeden zastęp straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2. – Nóżka dziecka była uwięziona pod meblami. Strażakom szybko udało się ją wyciągnąć – relacjouje st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Zielonej Górze.
Na szczęście malec nie doznał żadnych obrażeń. Obyło się bez interwencji zespołu pogotowia ratunkowego.
Przeczytaj też: Wandale zniszczyli pamiątkowy kamień w zielonogórskiej Łężycy. Mieszkańcy są zbulwersowani