Seryjne kradzieże paliwa na stacjach benzynowych w województwie lubuskim. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 52-latkowi, który tankował paliwo do zbiorników i uciekał. Straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.
Kradzieże paliwa – sposób działania sprawcy
Proceder polegał na tankowaniu paliwa do dodatkowych zbiorników przewożonych w bagażniku, a następnie odjeżdżaniu bez uiszczenia zapłaty. Mężczyzna poruszał się samochodem osobowym, na którym montował tablice rejestracyjne pochodzące od innego pojazdu.
Do kradzieży dochodziło na stacjach paliw w kilku powiatach województwa lubuskiego. Łączne straty, jakie poniosły stacje benzynowe, oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Pierwsze zgłoszenie i działania policji
Jedno z kluczowych zawiadomień wpłynęło w kwietniu 2025 roku do policjantów z Dobiegniewa. Na lokalnej stacji sprawca zatankował paliwo o wartości ponad tysiąca złotych i odjechał bez płacenia. Wówczas poruszał się osobowym Audi na zagranicznych numerach rejestracyjnych.
Kryminalni ustalili, że to zdarzenie może być powiązane z innymi kradzieżami w regionie. Analiza materiału dowodowego wykazała, że ten sam mężczyzna odpowiadał za kilkanaście podobnych przestępstw.
Zatrzymanie i przeszukanie posesji
Podejrzanym okazał się 52-letni mieszkaniec powiatu gorzowskiego. Podczas przeszukania jego posesji policjanci zabezpieczyli zbiorniki na paliwo, zagraniczne tablice rejestracyjne oraz środki odurzające.
W trakcie czynności wyszło na jaw, że mężczyzna był poszukiwany trzema listami gończymi do odbycia kary 5 lat pozbawienia wolności za wcześniejsze wyroki.
Akt oskarżenia trafił do sądu
Po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego policjanci wraz z prokuratorem skierowali do sądu akt oskarżenia. Dokument obejmuje kilkanaście zarzutów kradzieży paliwa, używania tablic od innego pojazdu oraz posiadania narkotyków.
Za zarzucane czyny 52-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa miała charakter rozwojowy i nie jest wykluczone, że liczba poszkodowanych stacji była jeszcze większa.
Przeczytaj też: Zuchwałe włamanie w Zielonej Górze. Złodzieje wynieśli łup wart 65 tys. zł


