Tragiczny bilans wypadku na DK22 koło Gorzowa. 67-letni kierowca Toyoty, który został ciężko ranny w zderzeniu z ciężarówką, zmarł. Droga nadal jest zablokowana.
Śmiertelny wypadek na DK22 pod Gorzowem
Do wypadku na drodze krajowej nr 22 w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego doszło w poniedziałek, 9 lutego, chwilę po godzinie 16:30. Na 48-kilometrze trasy na wysokości Kiełpina samochód osobowy zderzył się z ciężarówką.
Siła zderzenia była ogromna. Ciągnik siodłowy marki Scania z wywrotką przewrócił się na bok, a na jezdnię wysypał się towar. Z trasy wypadła również roztrzaskana, osobowa Toyota.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Kierowcy nie udało się uratować
Do zdarzenia wysłano trzy zastępy straży pożarnej, zespół pogotowia ratunkowego oraz patrol policji. W wyniku wypadku ciężko ranny został 67-letni kierowca Toyoty. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
– Niestety życia kierowcy nie udało się uratować – poinformował nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Wypadek DK22 – droga zablokowana
Dokładne przyczyny tragedii będzie teraz wyjaśniać policja pod nadzorem prokuratora. Droga krajowa nr 22 jest całkowicie zablokowana. Objazd możliwy przez miejscowości Rudnica i Kiełpin.
Przeczytaj też: Kolejny pożar koło Zielonej Góry. Znów zapaliła się sadza w kominie (ZDJĘCIA)

