Pościg i akcja zielonogórskich kryminalnych. Kilka godzin po kradzieży Volvo wartego 40 tysięcy złotych policjanci zatrzymali 35-latka, który uciekał skradzionym autem. Jak się okazało, był pijany.
Pościg koło Zielonej Góry. Policjanci ruszyli za skradzionym Volvo
Do kradzieży samochodu marki Volvo doszło w sobotę, 7 lutego, w Czerwieńsku. Auto zostało skradzione spod jednego z domów.
Po otrzymaniu zgłoszenia kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze natychmiast rozpoczęli poszukiwania, patrolując okoliczne miejscowości. Funkcjonariusze zauważyli poszukiwane Volvo na wysokości miejscowości Dąbie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Nie zatrzymał się do kontroli. Ruszył pościg
Gdy podjęli próbę zatrzymania pojazdu, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę. Pościg trwał kilkanaście kilometrów. Dopiero w rejonie Leśniowa Wielkiego mężczyzna przerwał ucieczkę i zatrzymał samochód.
1,5 promila alkoholu. 35-latek trafił do aresztu
Podczas legitymowania policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 35-letni mężczyzna z okolic Zielonej Góry.
– Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy. Miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Kryminalni zatrzymali podejrzanego, a odzyskany samochód wart 40 tysięcy złotych wrócił do właściciela – przekazuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik zielonogórskiej policji.
Trzy zarzuty i tymczasowy areszt
35-latek usłyszał trzy zarzuty:
- kradzież pojazdu,
- prowadzenie w stanie nietrzeźwości,
- niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze.
Przeczytaj też: Czołowe zderzenie w Zielonej Górze. Mercedes na „łysych” oponach (ZDJĘCIA)

