Ma być koniec bezkarności. Straż Miejska w Nowej Soli ustawiła fotopułapkę przy garażach na ul. Zielonej. To reakcja na regularne podrzucanie gruzu, mebli i odpadów budowlanych.
Fotopułapka przy ul. Zielonej
Problem dzikiego wysypiska przy garażach na ul. Zielonej w Nowej Soli wracał jak bumerang. Mieszkańcy od dłuższego czasu zgłaszali, że w tym miejscu regularnie pojawiają się odpady budowlane, komunalne oraz gabarytowe.
Mimo wcześniejszego uprzątania terenu sytuacja powtarzała się cyklicznie. Ktoś przyjeżdżał pod osłoną nocy, wyrzucał gruz, stare meble, a nawet części samochodowe – i znikał.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
„To musi się skończyć”
Na miejsce skierowano patrol Straży Miejskiej. Komendant Dariusz Rączkowski przyznaje, że lokalizacja jest dobrze znana służbom.
– Ktoś robi remont lub sprząta garaż i wyrzuca odpady, a miasto później na koszt wszystkich mieszkańców odgruzowuje ten teren. To musi się skończyć – podkreśla komendant.
Mieszkańcy mają dość
Pan Krzysztof, którego garaż znajduje się naprzeciwko dzikiego wysypiska, mówi wprost: hałda śmieci utrudnia mu wjazd do własnego garażu.
– Ktoś przyjeżdża, wyrzuca gruz, stare meble, nawet zderzaki, i znika. A my mamy z tym żyć – relacjonuje mieszkaniec.
Będą kary i kolejne kontrole
Strażnicy przyznają, że bez twardych dowodów trudno kogokolwiek ukarać. Dlatego zapadła decyzja o ustawieniu fotopułapki, która ma zarejestrować sprawcę na gorącym uczynku.
Funkcjonariusze zapowiadają surowe kary oraz baczniejsze przyglądanie się innym miejscom w mieście, gdzie problem nielegalnego wyrzucania odpadów powraca.
Przeczytaj też: Akcja policji na A2. Dron namierzył 33 kierowców ciężarówek (ZDJĘCIA)


