
Atak gwałciciela w Zielonej Górze. 42-letni mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku podczas napaści na kobietę. Prokuratura wnioskuje o jego tymczasowe aresztowanie.
Atak gwałciciela w Zielonej Górze. Sprawca ujęty na miejscu
Do zdarzenia doszło w środę, 1 kwietnia 2026 roku, w bloku na ulicy Obywatelskiej w Zielonej Górze. 42-letni mężczyzna, używając przemocy, doprowadził kobietę do poddania się czynności seksualnej. Wcześniej śledził ją od parku Dolina Gęśnika.
– Zdarzenie mogło mieć dużo tragiczniejsze skutki. Do powstrzymania atakującego i jego zatrzymania doszło dzięki reakcji jednego z mieszkańców, który przerwał atak i ujął mężczyznę na gorącym uczynku – relacjonuje Ewa Antonowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
To nie pierwszy raz. Wcześniej próbował zgwałcić kobietę
Jak ustalono, podejrzany był już wcześniej skazany za usiłowanie zgwałcenia kobiety w jednym z supermarketów. Karę 2 lat i 3 miesięcy więzienia odbył do listopada 2025 roku. Co istotne, do obu zdarzeń doszło w tym samym rejonie miasta.
– Mężczyzna nie posiada stałego miejsca zamieszkania. Według ustaleń przebywał razem z bratem w samochodzie zaparkowanym na parkingu supermarketu w rejonie Osiedla Zastalowskiego w Zielonej Górze – informuje prokurator Antonowicz.
Wniosek o tymczasowy areszt
Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze złożyła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego przede wszystkim z uwagi na charakter czynu. W toku śledztwa zabezpieczono monitoring oraz prowadzone są przesłuchania świadków.
Mężczyzna usłyszał zarzuty doprowadzenia do innej czynności seksualnej w stosunku do kobiety. 42-latek złożył wyjaśnienia, jednak nie przyznał się jednoznacznie do winy.
Grozi mu surowsza kara
Ze względu na działanie w warunkach recydywy, podejrzanemu grozi znacznie wyższa kara pozbawienia wolności. Zgodnie z przepisami, sąd może wymierzyć karę od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonej o połowę aż do górnej granicy również podwyższonej.
Jak przekazuje rzecznik zielonogórskiej prokuratury, aktualnie zarzucany czyn zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności, ale w związku z podwyższeniem kara może być zagrożona nawet do 12 lat więzienia.
Przeczytaj też: Wypadek koło Sulechowa. Ciężarówka wypadła z trasy przy S3
