
Bez skrupułów wykorzystali kobietę z Zielonej Góry. Seniorka uwierzyła, że jej córka ciężko choruje i potrzebuje pilnej pomocy. Straciła pieniądze i biżuterię, ale tym razem sprawcy nie uciekli daleko.
Oszustwo „na chorą córkę” w Zielonej Górze
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze. Ofiarą oszustów padła starsza kobieta, którą przestępcy wprowadzili w błąd, wykorzystując metodę „na członka rodziny”.
Do seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za córkę, informując o nagłej chorobie i pobycie w szpitalu. Chwilę później rozmowę przejął mężczyzna, który przedstawił się jako lekarz i potwierdził dramatyczną sytuację.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Wystawiła pieniądze przed drzwi
Oszust przekonywał, że konieczny jest zakup drogiego, nierefundowanego leku. Kobieta, działając pod wpływem silnych emocji, nie zweryfikowała informacji oraz przekazała dane o posiadanych oszczędnościach i biżuterii.
– Seniorka zgodnie z instrukcjami przygotowała gotówkę oraz biżuterię, a następnie wystawiła je przed drzwi mieszkania. Pakunek został odebrany przez sprawców – relacjonuje Ewa Antonowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Zatrzymani na gorącym uczynku
Dzięki skoordynowanej akcji policjantów z Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego oraz Komendy Głównej Policji udało się zatrzymać sprawców niemal natychmiast.
Dwaj mężczyźni w wieku 22 i 38 lat zostali ujęci na gorącym uczynku, tuż po dokonaniu przestępstwa. Co ważne – odzyskano utracone mienie.
Decyzja sądu i możliwe konsekwencje
Zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
– Postępowanie w sprawie ma charakter rozwojowy. Pokrzywdzeni działaniami podejrzanych mogą zgłaszać się do najbliższej jednostki policji lub prokuratury w celu złożenia zeznań – informuje prokurator Antonowicz.
Ostrzeżenie przed podobnymi metodami
Metody „na wnuczka” czy „na chorą córkę” wciąż są stosowane przez przestępców. W takich sytuacjach najważniejsze jest zachowanie spokoju i weryfikacja informacji. Najważniejsze, aby w przypadku podejrzanych telefonów natychmiast skontaktować się z rodziną lub zadzwonić na numer alarmowy. To może uchronić przed utratą oszczędności życia.
Przeczytaj też: Kontrterroryści wkroczyli do akcji w Lubsku. Są nowe ustalenia policji (ZDJĘCIA, FILM)
