Rozbił auto i wylądował w rowie koło Dino. Stanie przed sądem

42-latek z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów ponownie wsiadł za kierownicę. Mężczyzna jadąc Daewoo wypadł z drogi i zakończył jazdę w przydrożnym rowie w Mirocinie Dolnym koło marketu Dino.

Auto wypadło z drogi i wylądowało w rowie

Do zdarzenia doszło w sobotę, 9 maja, w Mirocinie Dolnym w powiecie nowosolskim. Samochód osobowy marki Daewoo Lanos wypadł z drogi wojewódzkiej nr 283 i zatrzymał się w przydrożnym rowie na wysokości marketu Dino.

Na miejsce skierowano policjantów z komisariatu w Kożuchowie. Funkcjonariusze sprawdzili, czy kierowca nie potrzebuje pomocy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Kierowca miał dożywotni zakaz prowadzenia

Podczas kontroli policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec Zielonej Góry.

– Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna posiada kilka aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów, w tym dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – informuje asp. Justyna Sęczkowska-Sobol, rzecznik policji w Nowej Soli.

Grozi mu nawet 5 lat więzienia

Policjanci przypominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze podkreślają również, że od stycznia 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące kierowców ignorujących prawomocne zakazy sądowe.

O dalszym losie 42-latka zdecyduje sąd.

Przeczytaj też: Groźny wypadek na A2 w Lubuskiem. Ciężarówka spadła ze skarpy (ZDJĘCIA)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *