Wpadł na granicy polsko-niemieckiej. Jechał świeżo skradzionym autem

Wpadka na granicy w Świecku. Strażnicy graniczni zatrzymali 32-latka jadącego Fordem skradzionym w Niemczech. Auto miało podrobione polskie tablice rejestracyjne.

Zatrzymanie na granicy w Świecku

Do zatrzymania doszło w środę, 20 maja, podczas tymczasowej kontroli granicznej prowadzonej przez funkcjonariuszy Straży Granicznej na autostradzie A2 w Świecku.

Strażnicy graniczni wytypowali do kontroli osobowego Forda jadącego od strony Niemiec. Za kierownicą siedział 32-letni obywatel Polski.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Nie miał dokumentów i nie potrafił nic wyjaśnić

– Mężczyzna od razu wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. Kierowca nie posiadał żadnych dokumentów pojazdu i nie potrafił wyjaśnić, skąd ma samochód – informuje kpt. SG Paweł Biskupik, rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Dodatkowo przy stacyjce znajdowały się ślady włamania, a pod fotelem funkcjonariusze znaleźli niemieckie tablice rejestracyjne.

Ford miał podrobione polskie tablice

Szybko okazało się, że Ford Kuga miał założone podrobione polskie tablice rejestracyjne, przygotowane na wzór oryginalnych.

Niemieckie służby potwierdziły, że samochód został skradziony na terenie Niemiec. Co ciekawe, właściciel auta nie zdążył jeszcze zgłosić pojazdu do bazy samochodów utraconych.

Auto warte około 70 tysięcy złotych

– Szacunkowa wartość odzyskanego Forda to 70 tysięcy złotych – dodaje kpt. SG Biskupik.

32-latek został zatrzymany i po wykonaniu czynności przekazano go policji w Słubicach. Mężczyzna usłyszy zarzuty związane z kradzieżą pojazdu.

Przeczytaj też: Pościg koło Szprotawy. Tłumaczenie 26-latka zwala z nóg

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *