
Policyjny pościg w okolicach Sulechowa zakończył się na polu. Kierowca próbował uciekać przed patrolem, a po zatrzymaniu okazało się, że jego problemy są znacznie poważniejsze.
Nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać
Do zdarzenia doszło po zgłoszeniu świadka, który podejrzewał, że kierowca peugeota poruszający się po Nietkowicach (gmina Czerwieńsk) może być pod wpływem alkoholu. Na miejsce skierowano patrol policji.
– Gdy funkcjonariusze zauważyli wskazany samochód i dali kierowcy sygnał do zatrzymania, ten początkowo zwolnił. Chwilę później gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać – relacjonuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Pościg zakończył się na polu
Policjanci cały czas próbowali zatrzymać mężczyznę, lecz ten nie reagował na sygnały i kontynuował jazdę. W pewnym momencie wjechał na pobliskie pole, gdzie porzucił samochód i próbował ratować się ucieczką pieszo.
Funkcjonariusze zatrzymali uciekiniera po kilkunastu metrach. Okazał się nim 58-letni mężczyzna.
Po zatrzymaniu wyszły na jaw kolejne nieprawidłowości
– Od zatrzymanego wyczuwalna była wyraźna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał niemal 1,5 promila alkoholu w organizmie – informuje podinsp. Stanisławska.
To jednak nie był koniec problemów. Policjanci ustalili również, że samochód miał założone tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu.
Grozi mu nawet 5 lat więzienia
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posługiwania się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do samochodu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za takie przestępstwa grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Przeczytaj też: Trwa wielka akcja policji w Lubuskiem. Kierowcy tracą prawa jazdy
