
Policjanci z Sulęcina zatrzymali kierowcę Volkswagena za przekroczenie prędkości. Szybko okazało się jednak, że to dopiero początek problemów. Lista wykroczeń i naruszeń przepisów była tak długa, że mężczyzna odpowie teraz przed sądem.
Sulęcin. Kontrola szybko przybrała nieoczekiwany obrót
Do sytuacji doszło w piątek, 5 czerwca, podczas działań prowadzonych przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego w Sulęcinie. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierowcę samochodu marki Volkswagen Passat, który przekroczył dozwoloną prędkość.
Już po chwili okazało się jednak, że nie będzie to zwykła kontrola drogowa. Podczas sprawdzania kierowcy oraz pojazdu mundurowi ujawnili kolejne naruszenia przepisów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Lista przewinień była wyjątkowo długa
Kierowca jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, a jego samochód nie posiadał ważnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Dodatkowo wyszło na jaw, że nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.
– Gdyby istniała kumulacja w łamaniu przepisów, ten pan rozbiłby bank. Lista jego „grzechów” jest porażająco długa – podkreśla sierż. Martyna Litka, rzecznik policji w Sulęcinie.
Kierowca stanie przed sądem
Mężczyzna został ukarany mandatem za popełnione wykroczenia. To jednak nie zakończy sprawy, ponieważ za część ujawnionych naruszeń odpowie również przed sądem. Po kieszeni mocno uderzą go również konsekwencje braku OC.
Policja przypomina, że lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa może prowadzić do tragicznych skutków na drodze. Funkcjonariusze zapowiadają kolejne kontrole podczas długiego weekendu.
Przeczytaj też: Kraksa na DW289 koło Lubska. Mocne zderzenie osobówek
