Kompletnie pijany Ukrainiec jechał ciężarówką koło Słubic. „Omal nie wypadł z kabiny”.

Kilkanaście ton ładunku, a za kierownicą pijany obywatel Ukrainy. Mężczyzna jechał ciężarówką po krajowej „31” koło Słubic. W trakcie kontroli omal nie wypadł z kabiny. 51-latek wydmuchał 2,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło w środę, 16 grudnia. Jeden z kierowców poruszający się drogą krajową nr 31 w pobliżu Słubic zaniepokoił się jazdą poprzedzającej go ciężarówki. Z powodu uzasadnionej obawy, że kierowca zestawu może być pod wpływem alkoholu, mężczyzna postanowił powiadomić policję.

Patrol policji zatrzymał opisany pojazd w Drzecinie. – Podczas kontroli kierujący omal nie wypadł z kabiny. Badanie trzeźwości wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie – relacjonuje podkom. Magdalena Jankowska, rzeczniczka słubickiej policji.

Samochód, którym jechał obywatel Ukrainy, został zabezpieczony na specjalnym parkingu. 51-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie, a za swoje zachowanie wkrótce odpowie przed sądem.

– Poziom bezpieczeństwa na drogach zależy także od nas samych. Dlatego tak ważny jest każdy sygnał czy zgłoszenie o wszelkich niebezpiecznych zdarzeniach, których jesteśmy świadkami, bądź, o których mamy wiedzę. Zwłaszcza gdy dotyczy to faktu, kiedy ktoś chce wsiąść do samochodu będąc pod wpływem alkoholu czy narkotyków – podkreśla podkom. Jankowska.

Przeczytaj też: Tragiczny wypadek pod Żarami. Nie żyje 17-latek. Jechał na motocrossie