Luty to specyficzny czas dla każdego rowerzysty. Z jednej strony wyczekujemy już cieplejszych dni, z drugiej – aura za oknem wciąż bywa bezlitosna. Śnieg, błoto i sól na drogach to nadal nasza codzienność. Dla osób jeżdżących przez cały rok nie jest to powód do rezygnacji z aktywności, ale moment, w którym warto poświęcić więcej uwagi zarówno własnemu bezpieczeństwu, jak i kondycji technicznej sprzętu.
W starciu z zimowymi wyzwaniami nieocenionym sojusznikiem staje się maszyna, która zamienia walkę o przyczepność w czystą satysfakcję z jazdy. To właśnie teraz, gdy warunki są najtrudniejsze, rower elektryczny typu fatbike – taki jak Jobobike Robin Pro czy Romer Pro – udowadnia swoją wartość, oferując stabilność tam, gdzie inne jednoślady zawodzą. Skoro więc zima wciąż trzyma, sprawdźmy, jak zadbać o temperaturę podczas jazdy oraz przygotować nasz rower na nadchodzące, wiosenne otwarcie.
Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie
Podstawą zimowej eksploatacji jest nie tylko sprawny sprzęt, ale przede wszystkim komfort termiczny rowerzysty. Warto pamiętać o kluczowej różnicy: jadąc na rowerze elektrycznym, dzięki wspomaganiu, wkładamy w pedałowanie mniej wysiłku niż na tradycyjnym jednośladzie. Organizm generuje mniej ciepła, a wyższa średnia prędkość potęguje odczucie chłodu wywołane pędem powietrza.
Dlatego, wsiadając na rower w lutym, najlepiej stosować sprawdzoną metodę „na cebulkę”, która pozwala regulować temperaturę w zależności od warunków. Szczególną uwagę należy zwrócić na dłonie i stopy – to one wychładzają się najszybciej, a zgrabiałe palce mogą utrudniać precyzyjne operowanie hamulcami czy zmianę trybów wspomagania. Dobrej jakości rękawice i buty z izolacją to inwestycja, która pozwoli czerpać przyjemność z jazdy bez względu na to, co pokazuje termometr, aż do nadejścia pierwszych, wiosennych promieni słońca.
Robin Pro i Romer Pro – terenowa moc kontra użytkowa precyzja
Zimowa jazda to egzamin, który najlepiej zdają rowery o wysokim momencie obrotowym i dużej pojemności akumulatora. Modele Jobobike, dzięki systemom 48V, oferują dynamikę, pozwalającą zapomnieć o oporach stawianych przez śnieg czy błoto. Choć oba należą do kategorii fatbike, każdy z nich oferuje inne wsparcie na trasie:
- Jobobike Robin Pro: To model dla tych, którzy nie uznają kompromisów. Wyposażony w opony CST 26″ × 4.0″ oraz silnik Bafang o momencie 80 Nm, dosłownie „przegryza się” przez najtrudniejsze warunki. Co kluczowe zimą, posiada pełne zawieszenie i ogromną baterię 48V 20Ah (960Wh). Taki zapas energii jest bezcenny w niskich temperaturach, kiedy wydajność ogniw naturalnie spada – Robin Pro daje Ci pewność, że mimo mrozu bez problemu dotrzesz do celu.
- Jobobike Romer Pro: Ten rower elektryczny redefiniuje pojęcie fatbike’a użytkowego. Jego sercem jest czujnik momentu obrotowego, który sprawia, że wspomaganie jest niezwykle płynne i naturalne – system reaguje na siłę Twojego nacisku na pedały, co daje genialną kontrolę na śliskiej nawierzchni. Mimo kompaktowych kół 20″, oferuje aż 180 km zasięgu (na minimalnym wsparciu) i solidny bagażnik o udźwigu do 50 kg. To doskonała opcja, jeśli Twoja zimowa jazda to połączenie codziennych sprawunków z wymagającymi podjazdami.
Oba modele posiadają hydrauliczne hamulce tarczowe, które w lutowych warunkach są standardem bezpieczeństwa – działają błyskawicznie i przewidywalnie, niezależnie od tego, czy tarcze są mokre, czy zmrożone.

Zimowa eksploatacja – jak chronić swój rower przed solą i wilgocią?
Jazda w lutowej aurze oznacza, że Twój rower codziennie styka się z agresywną mieszanką błota pośniegowego i soli drogowej. Aby uniknąć korozji i przyspieszonego zużycia napędu, kluczowa jest regularna konserwacja. Po każdej jeździe w trudnych warunkach warto przetrzeć łańcuch i osuszyć najważniejsze elementy mechaniczne. Stosowanie gęstszych, zimowych olejów do łańcucha pomoże utrzymać płynność zmiany biegów, co docenisz szczególnie w modelach z precyzyjnym osprzętem Shimano, jakie posiadają Robin Pro i Romer Pro.
Osobnej uwagi wymaga serce e-bike’a, czyli akumulator. Niskie temperatury przejściowo obniżają sprawność ogniw litowo-jonowych, dlatego jeśli masz taką możliwość, przechowuj i ładuj baterię w temperaturze pokojowej. Wsiadając na rower, staraj się nie korzystać z maksymalnego wspomagania od razu po wyjściu na mróz – daj systemowi chwilę na „rozgrzanie się”. Pamiętaj też o czystości gniazd i styków.
Sezon coraz bliżej – czas na wiosenny przegląd
Pomimo, że luty wciąż potrafi zaskoczyć mrozem, wydłużający się dzień to jasny sygnał, sezon wiosenny nadchodzi wielkimi krokami. Dla osób, które jeździły całą zimę, przygotowanie roweru do wiosny nie jest rewolucją, a raczej naturalną kontynuacją dbałości o sprzęt. Warto jednak już teraz wykonać kilka kroków, aby wraz z pierwszymi promieniami słońca cieszyć się pełną sprawnością jednośladu.
Zacznij od dokładnego mycia – usunięcie resztek soli z najgłębszych zakamarków ramy to priorytet. Sprawdź stan klocków hamulcowych oraz zweryfikuj stopień ich zużycia, zimowe błoto i piach działają jak papier ścierny. Skontroluj także połączenia elektryczne i stan opon – po zimowych wojażach gumy mogą wymagać korekty ciśnienia pod wyższe temperatury.
Poświęcając teraz te kilkanaście minut na inspekcję swojego roweru, zyskujesz pewność, że gdy tylko temperatura skoczy powyżej 10 stopni, Twój rower elektryczny będzie gotowy na dalekie, wiosenne wyprawy bez żadnych przykrych niespodzianek.
Ostatnia prosta przed sezonem
Jazda w trudnych warunkach to najlepszy dowód na to, że dla pasjonata sezon nigdy się nie kończy. Choć aura wciąż bywa kapryśna, świadome podejście do eksploatacji pozwala cieszyć się trasą bez względu na to, co dzieje się za oknem. Każdy kilometr pokonany teraz to nie tylko satysfakcja, ale też doskonała baza pod nadchodzące, cieplejsze miesiące.
Wybierając sprawdzony rower elektryczny, taki jak Jobobike Robin Pro czy Romer Pro, zyskujesz pewność, że sprzęt dotrzyma Ci kroku w tym okresie przejściowym. Poświęcenie chwili na bieżącą dbałość o maszynę sprawi, że powitasz wiosnę w pełnej gotowości, bez konieczności nadrabiania zaległości serwisowych. Wykorzystaj ten czas, by dopracować formę i wejść w nowy sezon z impetem.

