Strumyk niezgody w Górkach Małych. "Mieszkańcy nie mają możliwości pospacerować"

02 kwiecień 2021
Strumyk niezgody w Górkach Małych. "Mieszkańcy nie mają możliwości pospacerować" Materiał przesłany na #dodajto

Mieszkańcy Górek Małych kiedyś bez problemu mogli pospacerować nad Odrą. Niestety po ingerencji gminy w bieg małego strumienia, jedyne przejście jest zalewane.

Gmina Sulechów w 2020 roku przywróciła pierwotną trasę cieku R-138, który przepływa przez miejscowość Górki Małe. - Przywrócenie trasy rowu było konieczne z uwagi na występujące podtopienia terenów zamieszkałych, bezpośrednio sąsiadujących z trasą cieku. - czytamy w piśmie przesłanym do naszej redakcji przez gminę. To działanie rozwiązało jeden problem, ale niestety stworzyło drugi. - Mieszkańcy nie mają możliwości pospacerować nad Odrą. - pisze na platformie #dodajto, Pani Adrianna.

 Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy poprzez #dodajto. Dołącz do innych Reporterów i współtwórz NewsLubuski.pl Informuj o problemach i radościach mieszkańców naszego województwa.

"Przyszli i zrobili lipę"

- Zrobili odstojnik za mostem, który nie spełnia swojej funkcji. Przed mostem nie zrobili żadnego odstojnika, zasypali kamieniami i po prostu strumyk płynie bezpośrednio pod most (pod którym jest jedyne przejście nad Odrę - przyp.red.) - mówi Pani Hanna, mieszkanka Górek Małych. Niestety po przywróceniu pierwotnej trasy, jedyne przejście nad Odrę jest notorycznie zalane. - Tylko mając samochód terenowy można przeprawić się przez przepływający strumień. - dodaje Pani Adrianna. 

Rzeka to jedyna okoliczna atrakcja

Pani Hanna opiekuje się niepełnosprawnym synem, który porusza się na wózku. - Rzeka to jedyny fajny punkt, gdzie można się zakręcić. Z jednej strony otacza nas duża fabryka z drugiej strony uszkodzone drogi. - opowiada Pani Hanna. Odra pozostaje jedynym miejscem na spokojny spacer i chwilowe oderwanie od codzienności. Niestety strumień zalewa jedyne przejście.

Urzędnicza opieszałość?

Gmina Sulechów tłumaczy, że teren znajdujący się pod wiaduktem kolejowym w porównaniu do przyległych terenów jest znacznie zaniżony, w związku z czym podczas wysokiego stanu wód lub po opadach deszczu występują lokalne podtopienia. - Z uwagi na brak w jego sąsiedztwie (wiaduktu kolejowego - przyp. red.) terenów zamieszkałych nie skutkuje to wystąpieniem jakiejkolwiek szkody. Teren pod wiaduktem nie stanowi formalnego przejścia, nie jest też częścią terenów rekreacyjnych. - czytamy w piśmie przesłanym przez gminę do naszej redakcji. 

Z relacji okolicznych mieszkańców wynika jednak, że przejście pod mostem, niezależnie od pogody oraz poziomu wody w rzece Odra, jest zalane.

Miłosz Balcerzak

Jesteś na tyle interesujący, na ile głębokie są twoje zainteresowania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

 

Top

stat4u

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszego portalu bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.