
Nowy prezes Polregio przyjechał do Zielonej Góry i od razu usłyszał, co mieszkańcy regionu sądzą o stanie kolei. Podczas spotkania z władzami województwa padły mocne słowa o problemach z przewozami. Marszałek przypomniał też o tworzeniu alternatywy dla obecnego przewoźnika.
Nowy prezes Polregio z wizytą w Zielonej Górze
Do Zielonej Góry przyjechał nowy prezes spółki Polregio, Andrzej Pawłowski, który objął stanowisko 2 marca. Spotkanie z władzami regionu było jedną z pierwszych okazji do rozmów o sytuacji kolei w województwie lubuskim.
Jak podkreślił marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski, podczas rozmów jasno przedstawiono stanowisko mieszkańców dotyczące jakości usług kolejowych w regionie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Marszałek: uwierzę, gdy zobaczę efekty
Marszałek nie ukrywał, że sytuacja kolei w regionie od lat budzi duże emocje. W swoim wpisie podkreślił, że liczy na realne działania nowego prezesa.
– Stanowisko jest dla pana prezesa sprawą nową. Liczę na to, że dzisiejsze deklaracje podjęcia wszystkich możliwych kroków dla poprawy sytuacji to nie jest li tylko rytualny slogan. Uwierzę, jak zobaczę – napisał.
Lubuskie pracuje nad własną alternatywą przewozową
Niezależnie od rozmów z Polregio władze regionu prowadzą prace nad stworzeniem własnej alternatywy transportowej.
Trwają przygotowania do uruchomienia przewozów przez Lubuski Transport Publiczny. Jak zaznaczył marszałek, proces organizowania przewozów kolejowych i zdobywania niezbędnych pozwoleń jest czasochłonny i skomplikowany.
Mieszkańcy komentują sytuację kolei w regionie
Pod informacją o spotkaniu szybko pojawiły się liczne komentarze mieszkańców, którzy od lat narzekają na funkcjonowanie kolei w regionie.
– Prezes na spotkanie powinien dojechać pociągiem. Spotkanie by się nie odbyło, a prezes zrozumiałby problem lubuskiej kolei – napisał jeden z mieszkańców.
Inny komentujący zwrócił uwagę na problemy z taborem:
– Za miliony kupiona hybryda i stoi rok w krzakach – czytamy w jednym z wpisów.
Przeczytaj też: Zderzenie w Zielonej Górze. Uszkodzone samochody, wezwano policję
