
Znamy już nowe ceny paliw na jutro. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki – opublikowano właśnie nowe stawki maksymalne w Monitorze Polskim. Sprawdź, ile zapłacisz za benzynę i diesel 28 kwietnia.
Jakie są ceny paliw na 28 kwietnia?
W Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski” opublikowano nowe obwieszczenie Ministra Energii. Określa ono maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać na stacjach w całym kraju we wtorek, 28 kwietnia.
Nowe limity oznaczają jedno – kierowcy zapłacą więcej niż dziś. Podwyżki obejmują wszystkie rodzaje paliw, w tym najmocniej odczuwalny olej napędowy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Nowe maksymalne ceny paliw – szczegółowe stawki
Od 28 kwietnia ceny paliw nie mogą przekroczyć następujących poziomów:
- benzyna 95 – 6,21 zł/l
- benzyna 98 – 6,72 zł/l
- olej napędowy – 7,12 zł/l
Dla porównania, dzień wcześniej (27 kwietnia) obowiązują niższe stawki:
- benzyna 95 – 6,17 zł/l
- benzyna 98 – 6,71 zł/l
- olej napędowy – 7,01 zł/l
Największy wzrost dotyczy diesla, który przekracza barierę 7,10 zł za litr.
Dlaczego ceny paliw rosną?
System cen maksymalnych opiera się na specjalnym algorytmie, który uwzględnia m.in. ceny hurtowe paliw, podatki oraz koszty operacyjne. Każdego dnia Minister Energii publikuje nowe stawki w Monitorze Polskim.
Wzrosty cen to efekt zmian na rynku hurtowym oraz sytuacji międzynarodowej. W praktyce oznacza to, że kierowcy odczuwają podwyżki niemal z dnia na dzień.
Ceny paliw pod kontrolą. Za złamanie zasad grożą kary
Wprowadzenie ceny maksymalnej oznacza, że żadna stacja paliw nie może sprzedać paliwa powyżej ustalonego limitu. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa.
Za naruszenia grożą surowe sankcje, w tym kary finansowe nawet do 1 mln zł. System ma chronić kierowców przed nieuzasadnionymi podwyżkami i stabilizować rynek.
Co to oznacza dla kierowców?
Nowe ceny oznaczają wyższe koszty tankowania już od jutra. Nawet niewielkie podwyżki przekładają się na większe wydatki w skali miesiąca, zwłaszcza dla osób dojeżdżających do pracy.
Z drugiej strony system cen maksymalnych daje większą przewidywalność – kierowcy wiedzą, że ceny nie przekroczą określonego poziomu, niezależnie od sytuacji na rynku.
Przeczytaj też: Nowa strażnica już otwarta. Czekali na nią 9 lat (ZDJĘCIA)
