
Spór o ścieżkę rowerową pod Zieloną Górą wraca z nową decyzją. Mieszkańcy protestowali i wskazywali zagrożenia, ale inwestycja otrzymała zielone światło. Droga dla rowerów ma powstać mimo sprzeciwu części osób.
Decyzja zapadła mimo protestów mieszkańców
Plan budowy ścieżki rowerowej łączącej Świdnicę z Zieloną Górą od początku budził duże emocje i sprzeciw części mieszkańców. Szczególnie protestowali mieszkańcy ulic Sokolej i Kukułczej w Wilkanowie oraz właściciele ogródków działkowych na ROD Wilkanów.
Mimo złożonego wniosku o unieważnienie decyzji Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał ją w mocy. To oznacza, że inwestycja może być kontynuowana i nic nie blokuje jej realizacji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Ścieżka rowerowa połączy Świdnicę z Zieloną Górą
Inwestycja ma stworzyć bezpieczne połączenie rowerowe między Świdnicą a Zieloną Górą, przebiegające przez Wilkanowo. To projekt, który ma poprawić komunikację i zwiększyć bezpieczeństwo rowerzystów.
Gmina Świdnica podkreśla, że wszystkie działania były prowadzone zgodnie z przepisami, a interesy prywatne mieszkańców nie zostały naruszone.
Działkowcy ostrzegali przed zagrożeniem
Przeciwnicy inwestycji wskazywali jednak na poważne problemy. Ich zdaniem ścieżka przebiegająca przez ogródki działkowe może stanowić realne zagrożenie dla dzieci, seniorów i użytkowników działek.
Podnoszono także argument, że taka trasa nie będzie mogła być zamykana, co zwiększy ruch i ograniczy poczucie bezpieczeństwa na terenie ogródków.
Spór trwał od miesięcy
To kolejny etap sprawy, o której było głośno już wcześniej. Protesty mieszkańców i działkowców trwały od miesięcy i wzbudzały duże zainteresowanie.
Teraz jednak sytuacja jest jasna – inwestycja będzie realizowana, a ścieżka rowerowa ma powstać zgodnie z planem.
Przeczytaj też: Szokujące znaleziska w kanalizacji pod Zieloną Górą. Problem wraca (ZDJĘCIA)
