Dożynki w Zielonej Górze w cieniu pożaru. Imprezę bojkotowali aktywiści (ZDJĘCIA)

27 sierpień 2023
Autor: 
Dożynki w Zielonej Górze w cieniu pożaru Redakcja

W zielonogórskim Przylepie odbyły się dożynki z miejskim charakterem, czyli święto rolników dzielnicy Nowe Miasto. Pojawili się tam aktywiści, którzy przypominali o niedawnym pożarze.

Główną atrakcją dożynek w Zielonej Górze był występ zespołu Golec uOrkiestra. Były konkursy, występy lokalnych artystów czy bezpłatne dmuchańce. Można było także zapoznać się z flotą Aeroklubu Ziemi Lubuskiej oraz skorzystać z lotu zapoznawczego śmigłowcem. Nie zabrakło produktów regionalnych. Było prawie idealnie.

Od wczesnych godzin porannych grupa zielonogórskich aktywistów rozwieszała plakaty z motywem czaszki i banery z napisami informującymi, że znajdujemy się na terenie skażonym. "Chroń dzieci", "Chcemy żyć" "Zatrute miasto" - to tylko kilka haseł, które widniały na transparentach. Na miejsce wezwano patrol policji. Mundurowi mieli otrzymać zgłoszenie, że wywieszane banery zawierają m.in. niecenzuralne słowa.

- Chcemy wiedzieć, czy żyjemy w bezpiecznym środowisku, czy nie. Do tej pory nie ma konkretnych wyników, albo te wyniki nie są podawane do końca. Chcemy wiedzieć, czy możemy tu żyć - mówi Mirosław Krzyżaniak, społecznik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Samorządowcy KO liczą na zmianę w fotelu prezydenta Zielonej Góry

Aktywiści: lokalizacja dożynek jest bardzo nietrafiona

- Znajdujemy się 800 metrów w linii prostej od miejsca pożaru - zaznacza Joanna Liddane. - A miesiąc po katastrofie organizowana jest tak duża impreza. Chcemy poinformować tych, którzy za chwilę tu przyjdą z dziećmi, że to jest zamiatanie problemu pod dywan.

Aktywistka Agnieszka Chyrc podkreśla, że na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Zielona Góra inspektor ochrony środowiska zaznaczył jasno, że skażenie środowiska jest i muszą zostać wykonane badania. - Dlaczego wojewoda z prezydentem tydzień po pożarze odwołali swoją imprezę, skoro od początku twierdzą, że problemu nie ma - pyta.

Wicewojewoda i prezydent uspokajają

Mieszkańcy, którzy przybywali na dożynki, mieli skrajne emocje. Jedni mówili, że nie obawiają się i wierzą włodarzom, inni, że przyjechali tylko na chwilę, bo mają świadomość, że nie jest tu bezpiecznie.

- Liczę na to, że jesteśmy bezpieczni, ale współczuję ludziom, którzy muszą tu żyć i w pełni rozumiem ten protest - mówiła pani Ania, która na dożynki przyjechała z mężem i córką.

Przybyłych mieszkańców wielokrotnie uspokajał ze sceny prezydent miasta Janusz Kubicki. W tej sprawie wypowiedział się też wicewojewoda lubuski Wojciech Perczak. - Wydaje się, że w tej chwili sytuacja jest opanowana i zagrożenia w skali społecznej nie ma. Nie ma takich powodów, żeby inaczej uważać. Cały czas służby czuwają. Cały czas służby kontrolują. Myślę, że najgorsze minęło - informował.

Przeczytaj też: Znamy gwiazdy Winobrania 2023 w Zielonej Górze. Sprawdź, kto wystąpi


NL LOGO Z LINIAJesteś w centrum wydarzeń? Zrobiłeś zdjęcie lub nagrałeś film? Wyślij to do nas na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..



KMB

 
To nie ilość lat w twoim życiu się liczy, ale ilość życia w przeżytych latach. [Abraham Lincoln]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

Właścicielem portalu NewsLubuski.pl jest firma vGs

Media Społecznościowe

Top

stat4u