
Tankowanie na święta może zaboleć portfele. Nowe ceny paliw zostały już ogłoszone i będą obowiązywać przez cały świąteczny okres. Sprawdzamy, ile zatankujesz jutro i które paliwo drożeje najbardziej.
Ile zatankujesz na święta? Nowe ceny paliw od 4 do 7 kwietnia
W Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski” opublikowano nowe obwieszczenie ministra energii dotyczące cen paliw. Obejmuje ono cały okres świąteczny, czyli od 4 do 7 kwietnia.
Najważniejsza informacja dla kierowców jest jednoznaczna – ceny paliw rosną, a największe podwyżki dotyczą oleju napędowego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Maksymalne ceny paliw na święta wynoszą:
- benzyna 95 – 6,21 zł/l (+0,02 zł)
- benzyna 98 – 6,82 zł/l (+0,02 zł)
- olej napędowy – 7,87 zł/l (+0,23 zł)
Ceny paliw w górę. Najmocniej drożeje diesel
Jeszcze dzień wcześniej, 3 kwietnia, obowiązywały niższe limity cenowe. Zmiany są szczególnie widoczne w przypadku oleju napędowego.
Poprzednie ceny maksymalne wynosiły:
- benzyna 95 – 6,19 zł/l
- benzyna 98 – 6,80 zł/l
- olej napędowy – 7,64 zł/l
Podwyżka diesla aż o 0,23 zł na litrze sprawia, że kierowcy aut z silnikiem wysokoprężnym odczują ją najmocniej.
Dlaczego te ceny obowiązują przez całe święta?
Zgodnie z przepisami cena maksymalna zaczyna obowiązywać następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku dni wolnych stosowana jest jednak zasada ciągłości.
Oznacza to, że jedna cena obowiązuje przez cały weekend i święta, aż do kolejnego dnia roboczego. Dlatego ceny ogłoszone przed świętami mają większe znaczenie dla kierowców.
Jak działa mechanizm maksymalnych cen paliw?
Nowe przepisy nakładają obowiązek stosowania maksymalnej ceny detalicznej paliw na wszystkich stacjach. Sprzedaż powyżej tego poziomu jest zabroniona. Cena ustalana jest codziennie przez ministra energii i uwzględnia m.in. ceny hurtowe, podatki oraz koszty operacyjne, w tym stałą marżę 0,30 zł na litr.
Nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa, a za naruszenia grożą kary nawet do 1 mln zł.
Przeczytaj też: Nowość w Lubuskiem. To urządzenie przyjmuje zużyty olej (ZDJĘCIA)
