
Nie żyje Jacek Magiera. Informację o śmierci drugiego trenera reprezentacji Polski przekazał Polski Związek Piłki Nożnej. To ogromna strata dla polskiego futbolu.
Nie żyje Jacek Magiera. PZPN potwierdza
Polski Związek Piłki Nożnej przekazał tragiczną informację o śmierci Jacka Magiery, który pełnił funkcję drugiego trenera reprezentacji Polski.
W oficjalnym komunikacie podkreślono ogromny smutek i żal po stracie szkoleniowca. Złożono również wyrazy współczucia rodzinie, bliskim i przyjaciołom, prosząc jednocześnie o uszanowanie ich prywatności.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Kariera piłkarska i sukcesy na boisku
Jacek Magiera był wychowankiem Rakowa Częstochowa, gdzie rozpoczął swoją przygodę z Ekstraklasą. Największą część kariery spędził jednak w Legii Warszawa, w której grał w latach 1997–2006.
W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 233 mecze i zdobył 25 bramek. Na swoim koncie miał także liczne sukcesy, w tym mistrzostwa Polski, Puchar Polski oraz Superpuchar.
Reprezentacja i początki pracy trenerskiej
Już jako młody zawodnik odnosił sukcesy w reprezentacji. W 1993 roku zdobył mistrzostwo Europy U-16, a później jako kapitan kadry U-17 zajął 4. miejsce na mistrzostwach świata.
Po zakończeniu kariery szybko rozpoczął pracę szkoleniową. Pełnił funkcje trenerskie w młodzieżowych reprezentacjach oraz był związany z Legią Warszawa, gdzie pracował również jako pierwszy trener.
Sukcesy trenerskie i reprezentacja Polski
Jako szkoleniowiec osiągał znaczące wyniki. W sezonie 2016/2017 doprowadził Legię do mistrzostwa Polski i prowadził zespół w Lidze Mistrzów.
W kolejnych latach pracował m.in. z młodzieżowymi reprezentacjami Polski oraz klubami. W sezonie 2023/2024 zdobył wicemistrzostwo kraju ze Śląskiem Wrocław. Od lipca 2025 roku był członkiem sztabu reprezentacji Polski.
Ogromna strata dla polskiej piłki
Śmierć Jacka Magiery to duży cios dla całego środowiska piłkarskiego w Polsce. Był cenionym trenerem i byłym reprezentantem kraju.
Jego wkład w rozwój polskiej piłki – zarówno jako zawodnika, jak i szkoleniowca – na długo pozostanie w pamięci kibiców i współpracowników.
Przeczytaj też: Takie będą ceny paliw 10 kwietnia. Kierowcy zapłacą mniej
