Pożar w Zielonej Górze. Dom w ogniu. W akcji 7 zastępów straży pożarnej

Pożar w Zielonej Górze. Płomienie pojawiły się w budynku mieszkalnym w Zawadzie. Na miejscu pracuje siedem zastępów straży pożarnej.

Pożar Zielona Góra – dom w ogniu

Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego operacyjnego straży pożarnej w Zielonej Górze we wtorkowy poranek, 20 stycznia, o godzinie 8:49. Przy ul. Zawada-Stolarska doszło do pożaru domu.

Jak przekazał rzecznik zielonogórskich strażaków st. kpt. Piotr Kowalski, płomienie objęły poddasze obiektu.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Pożar Zawada – 7 zastępów straży pożarnej w akcji

Do akcji zadysponowano siedem zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Dojechał również patrol policji.

Po kilkudziesięciu minutach działań pożar został zlokalizowany, czyli nie rozprzestrzeniał się dalej i był całkowicie pod kontrolą strażaków. Obecnie trwa dogaszanie.

Dokładna przyczyna pożaru nie jest znana. – Na szczęście nikt nie został poszkodowany – dodaje st. kpt. Kowalski.

Przeczytaj też: Tajemniczy samolot krążył nad Zieloną Górą. O co chodziło?

One thought on “Pożar w Zielonej Górze. Dom w ogniu. W akcji 7 zastępów straży pożarnej

  1. „Po kilkudziesięciu minutach działań pożar został zlokalizowany, czyli nie rozprzestrzeniał się dalej i był całkowicie pod kontrolą strażaków.” Co za bzdury. Nikt nie napisał, że pierwsi na miejscu byli pracownicy Zielonogórskich wodociągów którzy jadąc wiaduktem zauważyli ogień na dachu. Po przyjeździe rozpoczeli walkę z żywiołem wykorzystując jedyne środki jakie posiadali – gaśnice z 2 samochodów. Ogień był widoczny przez nie wielką dziurę w ścianie obok komina i tamtędy próbowali go ugasić. Niestety ten był na tyle duży, że ich interwencja nic nie dała. Ogień rozprzestrzeniał się szybko bo po przyjeździe strażaków był już na szerokości połowy dachu widoczny dobrze z zewnątrz. Sama akcja strażaków także rozpoczęła się bardzo wolno. Może takie procedury , ale gdy liczy się każda minuta to trzeba działać, a nie łazić i się zastanawiać. Brawa dla Pracowników Zwiku za próbę uratowania dobytku. O prawdziwych bohaterach się nie mówi, dlatego ja napisałem.

Comments are closed.