Policyjny „nos” nie zawiódł. Podczas nocnego patrolu w Zielonej Górze funkcjonariusze zatrzymali do kontroli samochód osobowy. To, co ustalili po sprawdzeniu kierowcy i pasażera, szybko zmieniło zwykłą kontrolę w poważną interwencję.
Zielona Góra. Zwykła kontrola, poważne konsekwencje
W nocy z czwartku na piątek, 13 lutego, patrol policji z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zwrócił uwagę na samochód marki Audi poruszający się ulicami Zielonej Góry. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do rutynowej kontroli.
– Już po wylegitymowaniu okazało się, że obaj mężczyźni mają sporo na sumieniu. Kierowca, 25-letni obcokrajowiec, posiadał trzy aktywne zakazy sądowe prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – przekazuje mł. asp. Anna Baran, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Poszukiwany pasażer i narkotyki
Pasażerem był 30-letni mieszkaniec Zielonej Góry. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że jest osobą poszukiwaną przez sąd do kilku spraw. Przy obu mężczyznach ujawniono również środki odurzające.
To jednak nie wszystko. Po sprawdzeniu pojazdu wyszło na jaw, że samochód nie posiada aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Kierowca pod wpływem marihuany i amfetaminy
Zachowanie 25-latka wzbudziło dodatkowe podejrzenia funkcjonariuszy. Mężczyzna został przewieziony do szpitala na badania krwi. Wyniki potwierdziły, że prowadził samochód pod wpływem marihuany i amfetaminy.
Obaj usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. Kierowca odpowie także za złamanie sądowych zakazów – grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. 30-latek trafił już do aresztu, gdzie odbywa karę. Za posiadanie środków odurzających grozi mu do 3 lat więzienia.
Przeczytaj też: Akcja KAS na S3. Ponad 63 kg nielegalnych sterydów w dostawczaku (FILM)

