
Akcja ratunkowa w Zielonej Górze. Strażacy walczyli o życie mężczyzny, u którego doszło do zatrzymania krążenia, bo nie było wolnej karetki. Ostatecznie udało się przywrócić funkcje życiowe.
Alarm w Zielonej Górze. Nagłe zatrzymanie krążenia
Zgłoszenie o potrzebie pilnej pomocy medycznej wpłynęło w piątek, 20 marca około godziny 10:20. Dotyczyło mieszkańca domu przy ulicy Ochla-Kożuchowska w Zielonej Górze.
U mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji służb ratunkowych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Strażacy ruszyli na pomoc. Nie było wolnej karetki
Z uwagi na brak dostępnego zespołu ratownictwa medycznego w chwili zgłoszenia, na miejsce zadysponowano zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 oraz ochotników z OSP Ochla.
Strażacy rozpoczęli walkę o życie mężczyzny. Natychmiast podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową oraz użyto defibrylatora AED.
Udało się przywrócić funkcje życiowe
Każda sekunda miała znaczenie. Strażacy prowadzili działania ratunkowe do momentu przyjazdu zespołu pogotowia ratunkowego.
Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji po reanimacji udało się przywrócić funkcje życiowe mężczyzny. Pacjent został następnie przetransportowany karetką do zielonogórskiego szpitala, gdzie trafił pod dalszą opiekę lekarzy.
Przeczytaj też: Bohaterska akcja pod Zieloną Górą. Policjanci uratowali seniorów i zostali odznaczeni (ZDJĘCIA)
