
Potężny przemyt udaremniony na granicy w Świecku. Straż Graniczna zatrzymała ciężarówkę z tysiącami litrów nielegalnego alkoholu, a naczepa okazała się kradziona.
Wielka akcja na granicy w Świecku
Do zdarzenia doszło w środę, 18 marca podczas przywróconej tymczasowej kontroli granicznej w Świecku. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali ciężarowego Mana z naczepą jadącego z Niemiec.
Pojazdem kierował 44-letni obywatel Białorusi. Już w trakcie wstępnych czynności mundurowi nabrali podejrzeń co do legalności transportu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Kradziona naczepa i fałszywe tablice
– Szybko okazało się, że naczepa była skradziona na terenie Niemiec, a zamontowana na niej tablica rejestracyjna została podrobiona na wzór oryginalnej – informuje kpt. SG Paweł Biskupik, rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
To jednak był dopiero początek problemów kierowcy. Funkcjonariusze postanowili dokładnie sprawdzić przewożony ładunek.
Tysiące litrów nielegalnego alkoholu
W przestrzeni ładunkowej znajdowały się palety z kartonami, w których ukryto butelki alkoholu różnych marek i gatunków.
Łącznie zabezpieczono blisko 6200 litrów alkoholu bez wymaganych znaków akcyzy. Wartość towaru oszacowano na około 900 tysięcy złotych.
Ogromne straty i niskie wynagrodzenie
Straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconej akcyzy wyniosły około 200 tysięcy złotych.
– Kierowca twierdził, że nie miał wiedzy o przewożonym ładunku. Za wykonanie usługi miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 50 euro – dodaje kpt. SG Biskupik.
Kilka zarzutów i nawet 5 lat więzienia
44-latek usłyszał zarzuty m.in. paserstwa celnego oraz używania podrobionych tablic rejestracyjnych. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, a także grzywna.
Przeczytaj też: Pijany kierowca wypadł z DK27 w Nowogrodzie Bobrzańskim. Interwencja policji (ZDJĘCIA)

