
Są nowe ustalenia po tragicznym wypadku balonu w Zielonej Górze. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport wstępny dotyczący katastrofy. Pojawiły się informacje o samym locie i momencie zderzenia.
Raport PKBWL po katastrofie balonu w Zielonej Górze
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport dotyczący tragicznego zdarzenia, do którego doszło 9 marca 2026 roku w Zielonej Górze. Balon wystartował o godzinie 7:12 z łąki w sołectwie Zatonie i kierował się w stronę centrum miasta. Na pokładzie znajdowały się trzy osoby – pilot oraz dwie pasażerki.
– Lot wykonywany był na wysokości względnej (odniesionej do miejsca startu) do około 475 metrów. Po wlocie nad zwartą zabudowę miasta Zielona Góra balon stopniowo obniżał lot. Po wyrównaniu lotu przeleciał na małej wysokości nad lądowiskiem śmigłowcowym przy szpitalu w Zielonej Górze z prędkością około 9 m/s i z kursem 336 stopni – czytamy w raporcie PKBWL.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Uderzenie w 11. piętro budynku
Następnie balon zaczął stopniowo obniżać wysokość lotu o około 20 m, zmieniając nieznacznie kurs lotu w lewo. Do katastrofy doszło o godzinie 7:32, gdy balon uderzył koszem w ścianę jedenastej kondygnacji bloku mieszkalnego przy ul. Bolesława Krzywoustego nr 28-30. Później, jak informowała prokuratura, balon uderzył też w komin.
– Zderzenie nastąpiło przy prędkości poziomej około 7,5 m/s (ok. 27 km/h – dop. red). Następnie balon został przeciągnięty przez krawędź dachu. W tym czasie pilot wypadła z kosza balonu na dach budynku – przekazują śledczy.
Lot bez kontroli i lądowanie na ulicy
Po zderzeniu balon z dwiema pasażerkami wzniósł się i przeleciał jeszcze około 330 metrów. Ostatecznie wylądował na ul. Sulechowskiej 1, bardzo blisko autobusu. Po zatrzymaniu się kosza powłoka balonu opadła na drzewo.
Z czasem jedna z pasażerek zamknęła zawory butli z gazem i zawory palników pilotowych, co zapobiegło dalszemu zagrożeniu.
Tragiczny finał i dalsze ustalenia
Po zdarzeniu rozpoczęto akcję poszukiwawczą pilota. Kobieta została odnaleziona na dachu budynku, jednak jej życia nie udało się uratować. Przypominamy, że w wypadku zginęła pilotka Jagoda Gancarek. Kobieta była doświadczoną instruktorką lotniczą oraz pilotką samolotów przeciwpożarowych.
Balon uległ poważnym uszkodzeniom, jednak – jak wynika z raportu – nie stwierdzono wcześniejszych usterek technicznych. Śledczy odczytali również zapisy przyrządu pokładowego DBI3 oraz z tabletu używanego przez pilota do nawigacji. Jak informuje PKBWL, te dane zostaną wykorzystane do dalszej analizy oraz do określenia przyczyn i okoliczności sprzyjających zaistnieniu wypadku lotniczego.
Pełny raport wstępny 2026/0007 dostępny jest na stronie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych: LINK
Przeczytaj też: Uwaga na drogach w Lubuskiem. Na trasach pojawi się dużo wozów strażackich

